Państwa członkowskie NATO prowadzą rozmowy na temat możliwości podjęcia bardziej stanowczych działań wobec coraz częstszych prowokacji ze strony Rosji. Według doniesień „Financial Times”, wśród rozważanych opcji znajdują się m.in. zmiany zasad użycia siły przez pilotów i rozmieszczenie dronów bojowych wzdłuż granicy z Rosją.

Sojusznicy z NATO analizują możliwość bardziej zdecydowanej reakcji na prowokacyjne działania Rosji wobec państw członkowskich. Jak poinformował dziennik „Financial Times”, dyskusje obejmują także ewentualność użycia środków wojskowych.

Według publikacji, wśród omawianych przez NATO rozwiązań znajduje się rozmieszczenie dronów bojowych wzdłuż granicy z Rosją oraz złagodzenie ograniczeń dla pilotów, aby mogli oni otworzyć ogień do rosyjskich samolotów w razie zagrożenia.

Czterech urzędników NATO, którzy znają przebieg rozmów, przekazało, że celem rozważanych działań jest zwiększenie kosztów prowadzenia przez Moskwę tak zwanej „wojny hybrydowej” oraz opracowanie jednoznacznych środków przeciwdziałania po serii naruszeń przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony i samoloty. Państwa graniczące z Rosją, przy wsparciu Francji i Wielkiej Brytanii, zainicjowały odpowiednie konsultacje.

W propozycjach pojawia się również sugestia wyposażenia dronów rozpoznawczych, które służą do zbierania informacji o działaniach wojskowych Rosji, w uzbrojenie ofensywne. Ponadto omawiane jest złagodzenie wymogów wobec pilotów patrolujących wschodnią flankę, aby mogli szybciej reagować na potencjalne zagrożenia ze strony rosyjskich statków powietrznych.

Jednym z analizowanych pomysłów jest także organizacja ćwiczeń wojskowych NATO w pobliżu granicy z Rosją, zwłaszcza na odcinkach oddalonych i słabo chronionych.

„Financial Times” przypomina, że w ostatnim czasie odnotowano szereg rosyjskich prowokacji, w tym wtargnięcia dronów na terytorium Polski i Rumunii, a także incydent z udziałem myśliwców MiG w przestrzeni powietrznej Estonii. W tym samym okresie niezidentyfikowane drony spowodowały poważne zakłócenia na lotniskach w Belgii, Danii i Niemczech. Część urzędników wiąże te incydenty z hybrydowymi działaniami Federacji Rosyjskiej.

Dwóch przedstawicieli NATO wskazało, że jednym z priorytetów jest uproszczenie zasad użycia broni na wschodniej granicy Sojuszu. Obecnie w niektórych krajach piloci muszą wzrokowo potwierdzić zagrożenie przed oddaniem strzału, podczas gdy inne państwa dopuszczają decyzję o otwarciu ognia na podstawie danych radarowych lub oceny sytuacji.

Rozmowy, które początkowo prowadzone były w wąskim gronie państw najbardziej zainteresowanych, przekształciły się w szerszą dyskusję. Kolejne stolice uznają bowiem, że skala zagrożenia ze strony Rosji staje się coraz poważniejsza.

Jeden z dyplomatów NATO powiedział, że „trwają aktywne rozmowy o tym, jak skuteczniej reagować na działania Rosji”, zastrzegając jednocześnie, że negocjacje znajdują się na wczesnym etapie.

Wszyscy rozmówcy „Financial Times” podkreślili, że nie ustalono żadnych terminów ani zobowiązań dotyczących ewentualnych zmian stanowiska Sojuszu, a ewentualne decyzje mogą nie zostać ogłoszone publicznie.

Kresy.pl/Financial Times

Tagi: , ,
forma płatności