Według FSB, rosyjscy pogranicznicy udaremnili próbę przedarcia się trzech uzbrojonych osób ze strony Ukrainy. Jedna z nich zginęła w wyniku strzelaniny. Ukraińskie służby podają, że weryfikują wersję Rosjan.

W piątek Federalna Służba Bezpieczeństwa poinformowała w komunikacie, że do incydentu doszło tego samego dnia, 4 grudnia br., w strefie odpowiedzialności Granicznego Kierownictwa FSB Rosji na obwody biełgorodzki i woroneski. Jak podano, „oddział graniczy powstrzymał próbę naruszenia granicy z [terytorium-red.] Ukrainy na [terytorium] Federacji Rosyjskiej przez trzy nieznane, uzbrojone osoby”.

„Przy próbie aresztowania, naruszający granice stawili zbrojny opór” – podaje FSB, wskazując, że to owe nieznane osoby jako pierwsze zaczęły strzelać. „W rezultacie ognia odwetowego jeden z nich został ranny, śmiertelnie, a dwóch skryło się na terytorium Ukrainy”. Dodano, że służby rosyjskie prowadzą czynności operacyjno-śledcze. Oficjalnie nie podano żadnych dodatkowych informacji ani szczegółów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Do sprawy odniosła się ukraińska służba graniczna. W rozmowie z agencją Unian rzecznik Państwowej Służby Straży Granicznej Ukrainy, Andrij Demczenko powiedział, że oświadczenie FSB jest obecnie weryfikowane.

„Jak tylko wyjaśnimy sytuację i uzyskamy informację, czy Federacja Rosyjska poinformowała nas o tej sprawie, będę w stanie powiedzieć coś więcej” – powiedział Demczenko.

Część ukraińskich mediów, m.in. stacja 112 Ukraina podaje, że osobami, które miały próbować przedostać się z Ukrainy do Rosji mieli być nielegalni migranci. Medium to nie podaje jednak źródła tych informacji.

Czytaj także: Strzelanina na granicy Ukrainy i Słowacji. Kilkudziesięciu Azjatów usiłowało dostać się do UE [+VIDEO]

Unian / fsb.ru / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz