Według publikacji Forbesa, ataki czołgów na froncie stają się coraz bardziej samobójcze dla Rosjan i przynoszą „zerowe rezultaty” z powodu rozprzestrzeniania się dronów szturmowych.
Według sobotniego artykułu analityka Forbesa Davida Axe ataki czołgów na froncie stają się coraz bardziej samobójcze dla Rosjan i przynoszą „zerowe rezultaty”. Jednocześnie nie oznacza to, że wojska rosyjskie nie mogą iść naprzód. Rzucają piechotę do walki ze wsparciem artylerii i dronów, powoli posuwając się naprzód.
Zobacz też: Ukraina, po doniesieniach o masowych dezercjach, wszczyna postępowanie ws. 155. Brygady Zmechanizowanej
Jak wyjaśnia Michael Kofman, starszy pracownik naukowy Carnegie Endowment for Peace w Waszyngtonie, Rosjanie skłaniają się ku nowej doktrynie „najpierw piechota” – “częściowo w celu zmniejszenia strat sprzętu, ale także z powodu ogólnej niezdolności do pokonania przygotowanej obrony chronionej przez wszechobecne drony rozpoznawcze i szturmowe”, ponieważ rozproszona piechota jest trudniejsza do trafienia niż długie linie pojazdów.
Jak pisze portal, powołując się na rosyjskich blogerów, ataki przy pomocy czołgów i bojowych wozów piechoty “nie zyskują nic, tracą wszystko i dostarczają radosnej treści Siłom Zbrojnym Ukrainy”.
Jednocześnie przejście Rosjan na ataki piechoty zmusza Ukraińców do odpierania ich własną piechotą. W warunkach braku ludzi do uzupełniania strat i jednocześnie tworzenia nowych jednostek, ukraińska armia zaczęła wysyłać specjalistów ze swoich jednostek pomocniczych na linię frontu.
“Ironicznie, ściąganie operatorów dronów do wzmocnienia jednostek piechoty — łatane podejście do przeciwdziałania atakom rosyjskiej piechoty — grozi osłabieniem tych samych sił, które zmusiły Rosjan do marszu głównie pieszo. Jeśli ukraińscy dowódcy wyślą zbyt wielu operatorów dronów na linię frontu, aby walczyli jak piechota, mogą nieświadomie uczynić rosyjskie pojazdy bezpieczniejszymi w przypadku nowych ataków” — zauważa analityk Forbesa.
Zobacz też: Forbes: nowa ukraińska brygada z Leopardami 2 zaczęła się rozpadać nim dotarła na front
Kresy.pl/Forbes































