Zapasy węgla w elektrowni w Naddniestrzu, która jest głównym źródłem energii elektrycznej w nieuznawanej republice, wyczerpią się do końca stycznia.
Według sobotniego komunikatu Centrum Kryzysowego Rządu Mołdawii, zapasy węgla w elektrowni w Naddniestrzu, która jest głównym źródłem energii elektrycznej w nieuznawanej republice, wyczerpią się do końca stycznia.
Mołdawska elektrownia w Naddniestrzu, która wcześniej działała na darmowym rosyjskim gazie, zaczęła spalać zapasy węgla. Mianowicie antracyt z Donbasu, który przywieziono tam w 2013 r. jako paliwo alternatywne.
Wcześniej Naddniestrze zapewniło, że węgiel w MDRES do wytwarzania energii elektrycznej dla lewego brzegu Dniestru powinien wystarczyć na 50 dni – czyli prawie do końca zimy.
Teraz rządowe centrum kryzysowe Mołdawii twierdzi, że rezerwy wystarczą tylko do końca stycznia.
“Dzienne zużycie wynosi 1000 ton (węgla), z czego wytwarza się 140-150 MW energii elektrycznej. Zapasy węgla wystarczą mniej więcej do końca stycznia tego roku, czyli mniej niż zapowiadane wcześniej 50 dni” — czytamy w raporcie. Oznacza to, że pod koniec stycznia, jeśli prognoza centrum kryzysowego się sprawdzi, Naddniestrze pozostanie nie tylko bez gazu, ale i niemal bez prądu.
Należy zauważyć, że w przypadku zakończenia działania MDRES w Naddniestrzu, ciągle pozostanie elektrownia wodna Dubossary, ale jej moc wytwórcza jest znacznie mniejsza. Według oficjalnych danych, obecnie elektrownia wodna produkuje około 24 MW na godzinę.
Zobacz też: Naddniestrze wyłącza ogrzewanie i dostawy ciepłej wody
Centrum kryzysowe zauważyło, że policja, służby medyczne i ratunkowe są gotowe udzielić wsparcia osobom potrzebującym pomocy. “Rząd centralny jest w stałym kontakcie z burmistrzami osiedli dotkniętych przerwami w dostawie prądu, aby wymieniać się informacjami na temat sytuacji w regionie” – poinformowało centrum kryzysowe.
Teraz władze lokalne wzywają mieszkańców do ogrzewania drewnem i ogrzewania się urządzeniami elektrycznymi.
Kresy.pl/Reuters






























