Ukraiński „Kommersant” twierdzi, że w Kijowie nie odbędzie się mecz finałowy Euro 2012. Taki wniosek dziennik wyciąga na podstawie decyzji UEFA o umieszczeniu Międzynarodowego Centrum Nadawczego w Warszawie.
Gazeta przypomina, że Mistrzostwa dotąd dwukrotnie odbywały się w dwóch krajach jednocześnie: w 2000 roku w Belgii i Holandii, a w 2008 roku w Austrii i Szwajcarii. W obydwu przypadkach Międzynarodowe Centrum Nadawcze znajdowało się w kraju, gdzie odbywał się mecz finałowy.
„Formalnie tak powinno być też w tym przypadku” – powiedział Serhij Abramow z ukraińskiego Państwowego Komitetu Radia i Telewizji, odpowiednika polskiej KRRiT. Dodał przy tym, że UEFA oficjalnie jeszcze nie podjęła żadnej decyzji dotyczącej meczu finałowego.
Federacja Futbolu Ukrainy odmówiła „Kommersantowi” komentarzy. Dziennik – powołując się na anonimową osobę zajmującą się negocjacjami z UEFA – pisze, że organizacja nie chce na razie publikować informacji o pozbawieniu Kijowa meczu finałowego. „Na razie jest nadzieja, ale bardzo mała” – powiedział informator gazety.
Zgodnie z decyzją podjętą w maju, Euro 2012 odbędzie się na Ukrainie na pewno w Kijowie. UEFA rozważa także zorganizowanie spotkań w Charkowie, Doniecku i Lwowie. Ostateczna decyzja ma zostać ogłoszona na przełomie listopada i grudnia.
IAR/Kresy.pl





























