Białoruskie media cytują dziś wypowiedzi przewodniczącego DelegacjI Parlamentu Europejskiego do spraw stosunków z Białorusią, europosła Jacka Protasiewicza. Polski polityk uważa, że zbliża się moment, w którym Europa ponownie zamrozi kontakty z Białorusią.
Unia Europejska stanęła w obronie białoruskiej opozycji po tym, jak na początku tygodnia władze oskarżyły liderów ruchu “Mów prawdę” o szerzenie nieprawdziwych informacji a milicja przeprowadziła rewizje w mieszkaniach opozycjonistów w kilkunastu białoruskich miejscowościach. Zatrzymano kilkadziesiąt osób.
Białoruski ruch obywatelski “Mów prawdę”, mimo represji nie zaprzestał swojej działalności. W niemal wszystkich miastach Białorusi rozdawane są ulotki wzywające do zaprzestania fałszowania historii i teraźniejszości. W obronie ruchu i całej białoruskiej opozycji stanęli politycy Unii Europejskiej.
Pierwsza, oświadczenie w imieniu unijnych ambasadorów akredytowanych w Mińsku, wydała ambasador Wielkiej Brytanii Rosemary Thomas. Tego samego dnia szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek apelował o zaprzestanie represji wobec organizacji społecznych. O prawa wolnych mediów upomniał się szef komisji spraw zagranicznych eurodeputowany Jacek Saryusz – Wolski.
IAR/Kresy.pl





























