Szef ukraińskiej Służby Wywiadu Zagranicznego, Ołeh Iwaszczenko, ostrzegł, że Rosja będzie gotowa do wojny przeciwko Europie już w ciągu dwóch do czterech lat po zakończeniu wojny na Ukrainie. Wspomniał o Polsce.
Służba Wywiadu Zagranicznego działa niezależnie od Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony (HUR) i podlega bezpośrednio prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu. W poniedziałek agencja Ukrinform opublikowała obszerny wywiad z jej szefem, Ołehem Iwaszczenko.
“Ukraina nie jest po prostu krajem walczącym o siebie”, ale “tarczą Europy”, która powstrzymuje dalszą rosyjską inwazję – stwierdził.
Iwaszczenko wyraził opinię, że Rosja może być gotowa do kolejnej ofensywy przeciwko Europie już w ciągu dwóch do czterech lat po zakończeniu wojny na Ukrainie.
Czytaj: Bild: Po zakończeniu wojny na Ukrainie Putin zaatakuję Polskę lub Litwę
“To już nie jest ‘możliwe’, ale to kwestia czasu, kto będzie następny. Polska, kraje bałtyckie, Europa Północna są zagrożone. Nasi analitycy nie pytają już, czy Rosja odważy się zaatakować inne kraje. Pytają ‘kiedy i skąd?'” – powiedział.
“Według naszych prognoz, które podzielają również europejscy koledzy, po zakończeniu działań wojennych Rosja będzie potrzebowała od 2 do 4 lat, aby przywrócić zdolność bojową. Jeśli sankcje zostaną zniesione, proces przezbrojenia będzie przebiegał znacznie szybciej” – dodał.
Iwaszczenko ocenił, że rozbudowa baz wojskowych wskazuje na to, iż Federacja Rosyjska przygotowuje się do ataku na kraje NATO.
Poinformował również, że choć na terytorium Białorusi znajdują się systemy przenoszenia broni jądrowej, same ładunki nuklearne nie zostały tam rozmieszczone.
Zobacz: Szef ukraińskiego wywiadu twierdzi, że Rosja napadnie na Polskę
ukrinform.ua / Kresy.pl
































