5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. malkontent
    malkontent :

    Ja stawiam na wersję : stoi przy kolejnych drzwiach w Białym Domu zapłakany Maliniak i obsługa dyskretnie podaje mu kolejna paczkę chusteczek higienicznych , w końcu podchodzi do niego znaczy Maliniaka agent sekret service i mówi , panie tu nie wolno moczyć podłogi , po chwili, ale może mogę w czymś pomóc ??? Na co Maliniak – łatwo wam mówić :-(( jak mam teraz wrócić ?? obra-żona , córka z fochem a prezes będzie znowu bił , jakbym chociaż w przejściu otarł sie o prezydenta to ktoś na pewno fotkę by pstryknął i znowu byłbym Prezydentem . Agent – to łatwiejsze od wycierania podłogi, da się zrobić – za 5 minut będzie szedł szef ale fotkę to musisz załatwić sobie sam ;-))) heheheh Mamy sukces ;-))) hehehehe