Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Partia Viktora Orbána poinformowała, że we wtorek prokuratorzy wraz z funkcjonariuszami wkroczyli do lokalu, gdzie znajdują się serwery używane przez Fidesz.
„Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w centrum danych, w którym znajdowały się serwery Fideszu, z zamiarem przejęcia całego systemu komunikacyjnego i baz danych partii” - można przeczytać w oświadczeniu partii na Facebooku, którą przytoczył w poniedziałek portal France24. Nowy premier Péter Magyar nie skomentował jeszcze informacji opozycji o działaniach śledczych.
Inni śledczy przeprowadzili 8 lipca zatrzymanie i przeszukanie w lokalu Istvána Szakácsa publicysty internetowego sympatyzującego z Fideszem. Policja zatrzymała mężczyznę i postawiła mu zarzut grożenia popełnieniem aktu terrorystycznego. Sam Szakács złożył skargę na działania funkcjonariuszy.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu, Esmaeil Baghaei ocenił, że żaden z punktów memorandum rozejmowego podpisanego z USA.
Baghaei oświadczył, że Stany Zjednoczone „oszukały” Iran po podpisaniu czerwcowego memorandum rozejmowego. „To, co zrobili Amerykanie, stanowiło naruszenie ich zobowiązań. Zmusili statki do korzystania z alternatywnej trasy, skutecznie omijając szlak uzgodniony z Iranem, który miał zapewniać bezpieczną żeglugę” - powiedział Irańczyk, dodając - „Tymczasem my podjęliśmy wszelkie niezbędne działania, aby zagwarantować bezpieczny tranzyt statków”.
„Nigdy nie byliśmy stroną, która jako pierwsza naruszyła porozumienie” – powiedział, dodając, że to Stany Zjednoczone złamały swoje zobowiązania wynikające z memorandum z Islamabadu.
Amerykańskie siły przeprowadziły kolejną serię nocnych ataków na cele w Iranie. Według CENTCOM trafiono m.in. centra dowodzenia, punkty obrony powietrznej, stanowiska startowe rakiet i dronów oraz sieci komunikacyjne. (więcej…)
Program ma połączyć niemieckie finansowanie z brytyjską wiedzą techniczną i zwiększyć europejskie możliwości przeprowadzania precyzyjnych uderzeń. Rozważane są dwa warianty nowej broni: nisko lecący pocisk manewrujący oraz pocisk hipersoniczny.
Podczas lipcowego szczytu NATO w Ankarze ogłoszono program Deep Precision Strike o wartości około 35 mld euro, prowadzony przez Wielką Brytanię i obejmujący 12 państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Niemcy mają odegrać w nim kluczową rolę, a do 2034 roku ma powstać broń zdolna do rażenia strategicznych celów położonych nawet 2000 km w głębi terytorium Rosji.
Według wspólnych ustaleń dzienników „Die Welt” i „The Telegraph” program DPS ma stać się jednym z najważniejszych przedsięwzięć nowej współpracy obronnej Londynu i Berlina.
Ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym nadal mogą ubiegać się o azyl, ale ich wnioski będą rozpatrywane indywidualnie bez automatycznego statusu ochrony tymczasowej.
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt poparł w wywiadzie prasowym możliwość ograniczenia tymczasowej ochrony dla Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie zgłosili się do wcielenia do Sił Zbrojnych Ukrainy, jak zrelacjonował w niedzielę portal Korrespondent.net. Postawa ta wpisuje się w deklaracje eurokratów w tej sprawie.
Nowe zasady, jaki zamierza wdrożyć niemiecka administracja, nie obejmą Ukraińców, którzy przybyli i przybędą do Niemiec przed ich formalnym wprowadzeniem. Dobrindt podkreślił jednak stanowczo, że „uchylanie się od służby wojskowej nie stanowi podstawy do azylu” - zacytował ukraiński portal.
Rosyjski oddział „BARS-Sarmat” miał rozpocząć użycie nowych przeciwlotniczych dronów FPV montowanych na samolotach Jak-52 i An-2. Konstrukcje mają służyć do przechwytywania ukraińskich bezzałogowców. (więcej…)
Duda coraz bardziej sprawia wrażenie niezrównoważonego. Najgorsze jest to, że chore brednie które wygaduje uderzają w najbardziej podstawowe interesy naszego kraju wystawiając go zarazem na pierwszy plan potencjalnego, ogromnego niebezpieczeństwa.
Tacy to dla nas „bracia” jak z Andrzejka polski prezydent.
Warto zauważyć, że obecne granice Ukrainy wynikają w dużej mierze ze spuscizny po ZSRR i jego podbojach np. Besarabia , Zakarpacie, Kresy Wschodnie II RP a nawet Krym podarowany im przez Chruszczowa.
Historycznie Ukraina obejmowała jedynie trzy województwa dawnej Rzeczypospolitej : kijowskie, bracławskie i czernichowskie po najazdach tatarskich bardzo mocno wyludnione. Dlatego na dawnych mapach tereny Ukrainy nazywano nieraz „pustynią” (camporum desertorum) leżącą między Rzeczypospolitą, Moskwą i Siedmiogrodem. Nazwa „Ukraina” nie oznaczała bynajmniej stwierdzenia odrębności politycznej lub narodowościowej tego kraju. Nazwy „Ukraina” używano dla oznaczenia południowo-wschodniego pogranicza Polski ówczesnej, a więc nazwa służyła na oznaczenie jednej z wielu ziem polskich. Tak więc mapy ówczesne przedstawiają obszary nad Bohem i dolnym biegiem Dniepru jako wielką białą plamę, sięgającą aż po morze Czarne i granice państwa moskiewskiego. Jedynie na zachodnich brzegach tej plamy pojawiały się na mapach, w miarę napływu ludności z zachodu, coraz to nowe nazwy miejscowości jak np. Żółte Wody, Szytomirz i inne, zawsze podawane w brzmieniu polskim, z zachowaniem ówczesnej pisowni. A nawet na moskiewskich mapach tego okresu jak np. na mapie p.t. „Tabula Russia”, opracowanej w 1613 r. przez Hesselo Gerardo , nazwy miast w granicach Polski posiadają czysto polskie brzmienie: Przejasław, Białacerkiew, Krzemieńczuk i t. p.
Warto pamiętać, że to nie idea niepodległości a tzw. wszechukraińskość jest zasadą i celem , którego Ukraińcy się nigdy nie wyrzekli
Petlura jak Bandera?
http://wybory.wawak.eu/petlura-jak-bandera/
… To nie idea niepodległości, a właśnie wszechukraińskość jest zasadą i celem strategicznym, którego nigdy nacjonalizm ukraiński się nie wyrzekł. Idea państwa ukraińskiego w rozumieniu nacjonalistycznym to państwo, w skład którego mają wejść wszystkie arbitralnie ustalone przez ukraińskich działaczy nacjonalistycznych jako etniczne terytoria. Od Krynicy na zachodzie, do Morza Kaspijskiego na wschodzie; od Preszowszczyzny, południowej Bukowiny i północnego Kaukazu ( Kubań) na południu, do Prypeci na północy to ziemie do których pretensje zgłaszają następcy Bandery…..