Szczątki bezzałogowca znaleziono na południu Estonii po nocnych alarmach powietrznych. W tym samym czasie Ukraina ponownie uderzyła w rosyjski port Ust-Ługa.

We wtorek rano w południowej Estonii odnaleziono fragmenty drona, po nocnych alarmach dotyczących możliwego zagrożenia w przestrzeni powietrznej. Szczątki znajdowały się na polu w miejscowości Hammaste w gminie Kastre, w powiecie Tartu.

[kresy-ads_728]

Estońskie służby potwierdziły zdarzenie podczas konferencji prasowej. Jak poinformował zastępca dyrektora generalnego Policji i Straży Granicznej Veiko Kommusaar, bezzałogowiec rozbił się na terenie gminy Kastre. Zgłoszenie wpłynęło od mieszkańca o godz. 9:48. Na miejscu pracują policjanci oraz pirotechnicy, a teren został zabezpieczony.

Dowódca operacyjny prefektury południowej przekazał, że służby otrzymały wcześniej kilka zgłoszeń o możliwej eksplozji drona w tej okolicy. Dodał, że choć potwierdzono jeden rozbity obiekt, niewykluczone są kolejne incydenty. Zaapelował do mieszkańców, by nie zbliżali się do podejrzanych przedmiotów i zgłaszali je pod numer alarmowy.

Sprawą zajmuje się również Estońska Służba Bezpieczeństwa Wewnętrznego. To drugi przypadek znalezienia drona w powiecie Tartu w ciągu roku i trzeci na terytorium Estonii.

Według estońskich sił zbrojnych we wtorek kilka dronów naruszyło przestrzeń powietrzną kraju. Obiekty były wykrywane zarówno przez systemy radarowe, jak i lotnictwo, jednak nie zostały zestrzelone. Alarmy obowiązywały w większości regionów państwa i zostały odwołane około godziny 6:00 rano.

Eksperci wskazują, że podobne incydenty mogą być skutkiem zakłóceń sygnału GPS, które powodują zbaczanie dronów z wyznaczonej trasy.

Tego samego dnia ukraińskie drony ponownie zaatakowały rosyjski port Ust-Ługa nad Bałtykiem. Według źródeł branżowych trafiony został terminal przeładunkowy ropy, co może dodatkowo utrudnić eksport surowca z Rosji. Był to piąty atak na ten obiekt w ciągu dziesięciu dni.

Reuters podaje, że w wyniku serii uderzeń oraz innych incydentów – w tym problemów z rurociągami i zatrzymań tankowców – nawet 40 proc. rosyjskich zdolności eksportu ropy mogło zostać ograniczonych.

To kolejny tego typu przypadek w ostatnim czasie. W poniedziałek Ukraina przeprosiła Finlandię za upadek dronów na jej terytorium.

W ubiegłym tygodniu ukraińskie drony pojawiły się nad terytoriami trzech państw bałtyckich. W Estonii i na Łotwie doszło do incydentów z ich udziałem, ale bez ofiar. Jeden z nich uderzył w komin lokalnej elektrowni, a drugi rozbił się. Początkowo niektóre media podawały, że bezzałogowce należały do Rosji.

Zobacz: DORSZ: Polska nie udostępnia swojej przestrzeni powietrznej do ataków na Rosję

news.err.ee / reuters.com / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności