W ukraińskim społeczeństwie mamy do czynienia z inercją radzieckiej mentalności, mimo że za kilka miesięcy będziemy świętować 20-lecie niepodległości.
Dziś na terytorium byłego ZSRR obchodzony jest dzień zakończenia wojny z III Rzeszą. 2/3 badanych przez stołeczne Centrum Razumkowa określa ją mianem wielkiej wojny ojczyźnianej, czyli terminem używanym jedynie na terytorium byłego ZSRR. Ponad ¼ [28,6%] używa jednak nazwy II wojna światowa.
Dla ponad 90 procent badanych 9 maja to święto, w tym dla 70 procent jest to wielkie święto.
Wyniki innej pracowni socjologicznej, Rating, pokazują też, że ponad połowa Ukraińców [55%] pozytywnie odnosi się do inicjatywy władz, aby tego dnia na Ukrainie wywieszać czerwone sztandary zwycięstwa do złudzenia przypominające flagi ZSRR.
Według politologa Wołodymyra Fesenki, Ukraińcy nadal mentalnie pozostają w czasach radzieckich. Dotyczy to także ludzi młodych, którzy są wychowywani przez rodziców często z nostalgią wspominających ZSRR. „W ukraińskim społeczeństwie mamy do czynienia z inercją radzieckiej mentalności, mimo że za kilka miesięcy będziemy świętować 20-lecie niepodległości” – zaznaczył.
Jednocześnie, według badań Centrum Razumkowa, jedynie 6 procent Ukraińców opowiada się za stawianiem w ich kraju pomników Stalina. Przeciwnych tego typu inicjatywom jest 2/3 badanych [68,0%], co czwarty nie ma zdania na ten temat.
IAR/Kresy.pl






























