Premier Danii powiedziała, że jej rząd może wysłać broń na Ukrainę. Zapowiedziała też zacieśnienie relacji z USA. Minister obrony Danii deklaruje gotowość do pomocy Ukraińcom w utworzeniu sił obrony terytorialnej.

Duńska premier Mette Frederiksen zaprezentowała w poniedziałek nową strategię bezpieczeństwa oraz polityki zagranicznej swojego rządu. Zwróciła przy tym uwagę na sytuację na wschodzie Europy. Jej zdaniem, „mamy do czynienia z najbardziej niepokojącym kryzysem bezpieczeństwa od zakończenia zimnej wojny”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Frederiksen zaznaczyła, że gwarantami bezpieczeństwa Danii są NATO i Stany Zjednoczone, dodając, że jej kraj „musi być w centrum NATO”, jako aktywny i wiarygodny sojusznik. Podkreśliła też znaczenie współpracy z Unią Europejską i ONZ. Nie odpowiedziała wprost na pytanie, czy Dania zwiększy nakłady na obronność w ramach NATO.

 

– Możemy bronić Danii jedynie, gdy zaangażujemy się w otaczający nas świat i gdy bierzemy za niego odpowiedzialność – zaznaczyła duńska premier. Zamierza zarazem dążyć do tego, „aby UE wzięła odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo”.

– Dla naszego dobra i dobra NATO, UE musi być w stanie zrobić więcej – podkreśliła Frederiksen. Odpowiadają na pytania dziennikarzy na temat zaangażowania Danii w kryzys ukraińsko-rosyjski, powiedziała, że jest skłonna wysłać na Ukrainę broń, „jeśli sytuacja się zaostrzy”.

Na konferencji obecna była też duńska minister obrony, Trine Bramsen. Powiedziała, że wkład Danii w pomoc Ukrainie może dotyczyć wsparcia w zakresie przeciwdziałania atakom cybernetycznym. Dodała, że Dania może też pomóc w utworzeniu ukraińskich sił obrony terytorialnej.

Premier Danii wyraziła nadzieję na skuteczność sankcji przeciwko Rosji, wynegocjowanych z innymi państwami. Powiedziała, że sankcje te „będą miały taką skalę, jakiej wcześniej nie stosowano”. Według Frederiksen, inne wyzwania dla Danii to obecnie terroryzm, zakłócenie łańcuchów dostaw, masowa migracja, protekcjonizm oraz zmiany klimatyczne. Zaznaczyła zarazem, że wysyłanie żołnierzy na Ukrainę nie wchodzi w grę.

W połowie stycznia br. minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba poinformował, że Dania przeznaczy dodatkowe 22 mln euro na wzmocnienie sektora bezpieczeństwa Ukrainy.

Zobacz także: Łotwa przekaże Ukrainie broń w ramach pomocy humanitarnej

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W poniedziałek Polska wysłała na Ukrainę 29 ciężarówek z pomocą humanitarną. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych wydzieliła dla Ukrainy 9 tysięcy kompletów składających się z łóżka polowego, koca i pościeli. Część ładunku to różnego rodzaju ubrania. Wśród środków medycznych są bandaże i gaza.

Przypomnijmy, że także w poniedziałek szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Paweł Soloch poinformował, że zapadła decyzja o przekazaniu stronie ukraińskiej „amunicji o charakterze defensywnym”; tę decyzję finalizuje minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Chodzi o kilkadziesiąt tysięcy sztuk amunicji mającej służyć do obrony.

We wtorek, przed wylotem na Ukrainę, premier Mateusz Morawiecki przypomniał, że w obliczu zagrożenia ze strony Rosji, Polska zaoferowała Ukrainie amunicję defensywną. Sprecyzował, że chodzi m.in.„o amunicję, o Gromy [przenośny rakietowy system przeciwlotniczy bardzo krótkiego zasięgu – red.], i o drony różnego rodzaju, które też mają na celu obronę”.

PRZECZYTAJ: Ogłoszenie sojuszu Polski, Ukrainy i Wielkiej Brytanii odłożone. Oficjalny powód: koronawirus

Czytaj także: 84 tony uzbrojenia. Piąty transport amunicji z USA dotarł na Ukrainę

PAP / forsal.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz