Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Sąd w Brazylii skazał małżeństwo na 50 dni więzienia za „zaniedbanie intelektualne” córek uczonych w domu. Według ADF International sąd zarzucił rodzicom m.in. brak zatwierdzonego przez państwo programu dotyczącego „gender i edukacji seksualnej” oraz „tolerancji i różnorodności”. (więcej…)
Amerykańskie uderzenia uszkodziły co najmniej pięć mostów na południu Iranu i doprowadziły do śmierci siedmiu osób. Teheran zaatakował elektrownię połączoną z zakładem odsalania wody w Kuwejcie, a także cele w Katarze, Bahrajnie, Omanie i Syrii.
Amerykańskie ataki uszkodziły co najmniej pięć mostów na południu Iranu. W porcie Bandar Khamir zaatakowano również stację kolejową, a w położonym dalej na wschód Iranszahr, w prowincji graniczącej z Pakistanem, uszkodzone zostało lotnisko.
Może Cię zainteresować: Vance oskarża Izrael o próbę storpedowania umowy z Iranem
17 lipca Kościół katolicki wspomina św. Aleksego Wyznawcę, zwanego również Aleksym Bożym lub Człowiekiem Bożym.
Według tradycji porzucił on bogactwo i wysoką pozycję społeczną, aby w całkowitym ubóstwie poświęcić swoje życie Bogu. Jest patronem ubogich, żebraków, pielgrzymów i wędrowców.
Żywot św. Aleksego znany jest przede wszystkim z przekazów hagiograficznych, w których wydarzenia historyczne łączą się z elementami legendarnymi. Według rozpowszechnionej w średniowieczu opowieści Aleksy urodził się pod koniec IV wieku w Rzymie, w zamożnej rodzinie chrześcijańskich patrycjuszy. Jego rodzicami mieli być Eufemian i Aglae, ludzie znani z pobożności oraz hojności wobec potrzebujących.
Kolejne firmy rezygnują z rządowego pilotażu skróconego czasu pracy, ponieważ nie są w stanie spełnić jego warunków. Problemem okazuje się zarówno utrzymanie zatrudnienia na wymaganym poziomie, jak i ograniczenie czasu pracy o 20 proc. Do tej pory z programu wycofały się cztery prywatne podmioty.
Po sześciu miesiącach realizacji rządowego pilotażu skróconego czasu pracy w programie uczestniczy ponad 5 tys. pracowników zatrudnionych w 80 podmiotach publicznych i prywatnych. Cztery firmy zrezygnowały jednak z przedsięwzięcia, ponieważ nie były w stanie spełnić wymogów dotyczących ograniczenia czasu pracy lub utrzymania zatrudnienia.
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje” prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jego budżet wynosi do 50 mln zł, z czego ponad 37 mln zł ma trafić do samorządów i podległych im jednostek.
Siły dronowe Ukrainy zaatakowały terminal naftowy w Noworosyjsku. Może to narazić Kijów na uboczne napięcia polityczne, bowiem przez ten naftoport eksportowana jest ropa Kazachstanu.
Według rosyjskiej agencji informacyjnej TASS zaatakowany został tankowiec Asia, przewożący ropę należącą do spółki Tengizchevroil będącej kazachstańską spółką córką amerykańskiego potentata Chevronu. Według Rosjan drugim zaatakowanym statkiem jest Nissos Ios, transportujący ropę należącą dla spółek Kashagan B.V. i Maten, należących do NC KazMunayGas, czyli państwowej spółki surowcowej Kazachstanu.
„Załadunek ropy został wstrzymany. Wśród pracowników CPC ani personelu firm współpracujących nie ma rannych ani ofiar śmiertelnych. Nie doszło do wycieku ropy. Żaden z członków załogi nie zgłosił potrzeby udzielenia pomocy medycznej. Tankowce pozostają na wodzie, a obecnie trwa ocena zakresu uszkodzeń” - podało w oświadczeniu Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (Caspian Pipeline Consortium – CPC).
Orlen stał się większą spółką giełdową niż rosyjski państwowy koncern Rosnieft. W połowie lipca wartość rynkowa polskiej grupy przekroczyła kapitalizację jednego z największych przedsiębiorstw naftowych Rosji.
Na zamknięciu notowań w piątek 17 lipca akcje Orlenu kosztowały 146,20 zł. Przy ponad 1,158 mld wyemitowanych akcji oznaczało to kapitalizację na poziomie około 169,7 mld zł. W ciągu roku wartość giełdowa polskiego koncernu wzrosła o około 67 proc.
Kapitalizacja Rosnieftu wynosiła w lipcu około 3,14 bln rubli. Według średniego kursu Narodowego Banku Polskiego z 15 lipca, wynoszącego 0,0485 zł za rubla, odpowiadało to około 152,3 mld zł. Orlen był więc wyceniany o ponad 17 mld zł, czyli około 11 proc., wyżej od rosyjskiej spółki.
Oczywiście mega potężne CIA, choć zaangażowane w wojnę przeciw Rosji – nie chce się brać za obalanie rosyjskiej wersji rządowej. Lepiej pierdnąć jakąś „organizacją pozarządową”, która nie bierze za nic odpowiedzialności. Ciekawe czemu z tym raportem mają czekaż aż do października, a rewelacje ogłaszają teraz. Jest duża szansa, że do października ludzie zapomną by sprawdzić ten raport, a ogólne wrażenie zostanie. Ileż to już było podobnych bączków, np. analiz mówiących, że za miesiąc takie a takie wojska rosyjskie ruszą na Kijów. Mineły miesiące i nic. Czy ktoś teraz rozlicza tych wszystkich pseudo analityków? Nie. Ci analitycy zrobili swoją pracę: zasiali emocje.
Bzdura, wiadomo doskonale, że to ukraińskie samoloty zestrzeliły malezyjczyka.
A to checa! Porównali zdjecia z rosyjskiego satelity z tymi w google…Chociaż te ostatnie są odświeżane dość rzadko i mogą być nawet sprzed kilku lat. Poważna organizacja posługiwałaby się oryginalnymi zdjęciami dostarczonymi przez operatora satelitarnego (są firmy które sprzedają takie fotografie). Najśmieszniejsze jest jednak to, że podali w jakim programie dokonano rzekomego fałszerstwa – AP CS5!!! Bez pliku zawierającego dane EXIF, ze zdjęcia z wielokrotnie obniżoną jakością i przepuszczonym przez tysiące publikacji (skąd ta grupa musiała zaczerpnąć zdjęcie) nie można tego stwierdzić. Oczywiście bez grupy eksperckiej mogę sam stwierdzić, że zdjęcie zostało poddane obróbce ponieważ ramkę z opisem trzeba było jakoś tam umieścić…
W tym PDF twierdzą, że to prosto ze strony ministerstwa, tzn. bez pośredników. Problem w tym, że plik jest w JPEG czyli formacie stratnym. Na przykład w medycynie unika się stratnej kompresji obrazu i jak przypuszczam unika się jej w zdjęciach sateliatrnych, bo tam 1 piksel to 1 metr gruntu. Szkoda wysyłać na orbitę mega optykę, by wynik zarypać stratną kompresją. Zapewne ci eksperci poznęcali się trochę nad wersją webmasterską i nie przyszło im do głowy napisać zapytania do rosyjskiego ministerstwa nt. wersji źródłowej. Oczywiście metoda ELA daje tylko pewne wskazówki i pole do interpretacji. Stąd rozpaczliwe machanie w tym „raporcie” strzałeczkami naniesionymi na zdjęcia – jakby kryzczałyL „to podejrzane”. Jakbym oglądał stronki spiskologów od Moon Hoax. Wygląda spoko dopóki w to wierzysz.
…a może w ruskiego satelitę wbudowany jest fabrycznie photoshop. ha ha. Pewnie z ruskiej strony warezowej. wiadomo, że sowieci pracują na zajumanej technologii. Trzeba nałożyć sankcje za nielegalny software.
po pierwsze z pdf można stworzyć jpg i odwrotnie. Po drugie jpg nie oznacza żadnego formatu stratnego, a raczej rodzaj kompresji obrazu – która w zależności od stopnia może być pozbawiona pewnych szczegółów lub może być również bez kompresji, czyli bezstratna. Co do zdjęć z satelitów – to zakładam, że mówimy o cyfrowych zdjęciach – choć nie jestem w tym specjalistą, to zakładam, że format tych zdjęć jest tzw formatem surowym – takim jak matryca je zapisuje – ani to jpg, ani tiff itd. Po 3 – 1 piksel nie oznacza 1m gruntu – to zależy od dokładności matrycy – ja wiem, że w tej chwili rozdzielczość wynosi ok 20cm lub mniej. Nie wiem jakie stosowane są algorytmy interpolacji obrazu, ale może to być nawet jeszcze mniej. Generalnie tradycyjnie bełkoczesz będąc gdzieś obok tematu. Czy ja już ci pisałem, że jesteś kretynem?
1) Tematem analiz tych „ekspertów” były min. artefakty w wielokrotnie kompresowanym stratnym JPEG. bezstratny JPEG to tylko ciekawostka historyczna a w kontekście tego artykułu nie ma najmniejszego sensu, bo metoda ELA bazuje na innej kumulacji błędów kompresji JPEG na obszarze wklejki a innej w oryginale. 2) W kompresji bezstratnej NIE MA ŻADNYCH błędów i zakłóceń. Z definicji. Kurwa mać, wbij to sobie do głowy. 3) PDF to format zapisu tego raportu (jak HTML tej strony) i nie ma żadnego związku z częścią merytoryczną i dywagacjami nt. JPEG 4) 1 metr to był przykład. Tak czy siak rozdzielczość zdjęcia sat jest za mała a szczegóły są zbyt istotne by zarypać to kompresją stratną. 5) mam gdzieś czy uważasz mnie za kretyna. Ty mój worku treningowy. 😀
przepraszam, że mówiłem do ciebie kretynie – powinienem powiedzieć lewacki kretynie.
JPEG bez kompresji funkcjonuje- np pakiet CorelDraw. Artefakty mogą być na każdych zdjęciach – mogą być spowodowane np cechami matrycy, optyki itd – nie muszą mieć żadnego związku z obróbką pliku. Sam napisałeś, że na zdjęciach satelitarnych 1piksel=1m – wg mnie to jest stwierdzenie. Już nawet nie będę wnikał co masz na myśli ” PDF to format zapisu tego raportu (jak HTML tej strony)” – bo wg mnie pdf to pdf, a html to html [strona może być nie tylko w htmelu] – generalnie twoje wywody mają zwykle nie wiele wspólnego z częścią merytoryczną – mieszasz fakty, uznajesz coś za udowodnione bez dowodów – A co do worka treningowego jestem pewien, że nie miałbyś przyjemności z takiego treningu 😀 – może się mylę, ale jesteś człowieczkiem, któremu nic w życiu nie wyszło, który jest zwykłym abderytą, i który pewnie w wieku 40 lat siedzi u rodziców w pokoju, zapewne bez kobitki lub babka po prostu spuściła ciebie dla innego i ma pretensje do całego świata, że mu się nie udaje … ot, taki durny lewak
Pomijając fakt, że blisko 100% plików JPEG jest skompresowanych stratnie, to metoda badania rzekomego fałszerstwa opisana w tej pracy bazowała na stratności algorytmu JPEG. Wbij to sobie do pustego łba zanim zaczniesz się mądrzyć biedny pozerze.
czyli znowu coś udowodniłeś bez dowodów – lewacki kretynku ?
spierdalaj. trollować też trzeba umieć.
o … kretynek się zdenerwował? A jeśli chodzi o trollowanie rozumiem, że masz z tego co najmniej doktorat… Dr troll – lewacki kretynek….
WojewodaMichal1:
02.06.2015 15:51/. A ty co udowadniasz upowski sk..ynu?
nie jestem żaden upowski – a ty jesteś ciotą!
No tak, wychodzi na to, że Ministerstwo Obrony Rosji zwołało konferencję prasową tylko po to, żeby całemu światu pokazać fałszywki. Ale jak to się mówi, kłamstwo ma krótkie nogi i oto genialni anonimowi eksperci z Daily Mail odkrywają prawdę, kompromitując jednocześnie facetów w randze generałów rosyjskiej armii znanych z imienia i nazwiska. Ciekawe tylko dlaczego odkrycie fałszerstwa zajęło aż rok i potrzeba było do tego ekspertów od analiz zdjęć satelitarnych. Nie byłoby prościej i szybciej, gdyby Amerykanie pokazali po prostu swoje zdjęcia, tak jak o to apelowali rosyjscy wojskowi na konferencji ? A poza tym, jeśli wszystko jest już takie oczywiste i jasne, że samolot zestrzelili separatyści, do dlaczego śledztwo trwa tak długo ? Co oni tam jeszcze badają ? Przecież prawda była już w zasadzie znana godzinę po katastrofie, gdy wszystkie zachodnie media ogłosiły Putina wrogiem ludzkości. Potem nagle okazało się, że wyniki śledztwa będą znane we wrześniu. We wrześniu powiedziano, że jednak w czerwcu tego roku, a teraz już słyszę, że dopiero w październiku.
zakładam, że ci demaskatorzy dostali materiały od wojska. Czemu śledztwo trwa tak długo? Moim zdaniem, bo wynik tego śledztwa może wskazać na rosję – i co wtedy? Czy nie bezpieczniejszym jest wyjaśnianie tej tragedii latami? Czemu Amerykanie nie pokazali? Powodów mogło być całe mnóstwo – od tajemnicy wojskowej, do chęci uniknięcia zapędzenia rosji do narożnika. Oczywiście nie można wykluczyć na 100%, że to byli ukraińcy, ale fakty wskazują na rosję.
No, szczególnie bezpieczne było podniecenie opinii publicznej (czytaj: motłochu) zmasowaną propagandą w mediach i oskarżeniami wysuwanymi przez natowskich polityków i to już w godzinę po katastrofie. Jaka niechęć zapędzania do narożnika, jaka tajemnica wojskowa biedny człowieku? Co to za demaskator, któremu służby podtykają materiał do „demaskacji”. Plączesz się jak rzecznik prasowy Białego Domu.
PS. czemu oskarżenia Obama z kolegami formułują publicznie, nakłada sankcje, a „dowody” wypuszczają przez jakieś szemrane kółko amatorów? Ma to jakiś sens?
co to za „eksperci” -Eliot Higgins, zalozyciel Bellingcat – przerwal studia dziennikarslie, pracowal w banku , a nastepnie w pralni miejskiej. Bez pracy, zainteresowal sie pisaniem komentarzy w internecie i opracowanieniami na temat Syri i Ukrainy.
o nim pisze szwajcarska gazeta .
http://www.schweizmagazin.ch/nachrichten/ausland/23299-MH7-Abschuss-Was-man-den-neuen-Bellingcat-Beweisen-wissen-sollte.html
pseudo ekspertyza , i na to powoluja sie media zachodnie Co na to „eksperci” z NATO?
„zainteresowal sie pisaniem komentarzy w internecie i opracowanieniami na temat Syri i Ukrainy” — czyli spec od marketingu szeptanego, czytaj: zawodowy oszust i agitator. Jedno z najbardziej hańbiących zajęć, którego imają się wyłącznie gnidy i pełzaki.
Zawodowych kłamców takich jak Bellingcat nie obowiązuje logika. Rosjanie posiadając zwiad satelitarny mogą powiedzieć, że fotografie zostały zrobione kiedykolwiek, nie musząc niczego kombinować w programach graficznych. Tego komfortu nie mają amatorzy pracujący na cudzych materiałach. Bardzo rzetelna analiza wykonana przez producenta rakiet systemu BUK, potwierdza ukraińską robotę w zestrzeleniu B777. Bynajmniej rakieta nie została wystrzelona z rejonu Sniżnoje a z terenu pod kontrolą banderowców:
http://twower.livejournal.com/1683243.html