Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewnił, że polityka Waszyngtonu wobec Tajwanu nie uległa zmianie. Jednak sprawa pakietu uzbrojenia o wartości 14 mld dolarów nadal pozostaje analizowana. Zgodnie z Ustawą o stosunkach z Tajwanem z 1979 roku Stany Zjednoczone są zobowiązane do dostarczania Tajpej uzbrojenia o charakterze obronnym.
We wtorek podczas przesłuchania w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że polityka Stanów Zjednoczonych wobec Tajwanu nie uległa zmianie, a Waszyngton chce utrzymania obecnego status quo.
„Najważniejsze, co musimy zrozumieć, to to, że chcemy, aby status quo został zachowany w obecnej formie. Taka jest nasza polityka, to powiedzieliśmy i to nadal mówimy” — powiedział sekretarz stanu USA.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo dotyczące zatrzymania polskich uczestników Globalnej Flotylli Sumud przez izraelskie wojsko. Postępowanie obejmuje podejrzenie piractwa morskiego oraz pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Sprawa dotyczy wydarzeń z października 2025 roku, gdy flotylla płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy.
W październiku 2025 roku izraelskie wojsko zatrzymało uczestników Globalnej Flotylli Sumud, która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Wśród zatrzymanych było czworo obywateli polskich i polskiego pochodzenia. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Postępowanie dotyczy zatrzymania aktywistów na morzu. Według gdańskiej prokuratury działania izraelskiego wojska mogą zostać zakwalifikowane jako piractwo morskie. Śledczy badają także wątek pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, za co grozi kara do 25 lat więzienia.
W maju do sądów Unii Europejskiej trafiły kolejne pozwy składane przez przedstawicieli rosyjskich elit objętych sankcjami po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Wśród osób domagających się zniesienia ograniczeń znajdują się członkowie rodzin najwyższych urzędników Kremla, znani rosyjscy artyści oraz osoby powiązane z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym.
Jedną z osób, które skierowały sprawę do sądu, jest Tatiana Nawka, mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym i żona rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Z dokumentów, do których dotarła agencja TASS, wynika, że zaskarżyła ona nałożone na nią sankcje do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nawka została objęta ograniczeniami w czerwcu 2022 roku w ramach szóstego pakietu sankcji wobec Rosji.
Może Cię zainteresować: UE może objąć sankcjami patriarchę Cyryla
Zjednoczona Korporacja Lotnicza potwierdziła rozpoczęcie budowy doświadczalnego egzemplarza Su-75 Checkmate. Maszyna ma być jednosilnikowym myśliwcem piątej generacji, rozwijanym zarówno dla rosyjskiej armii, jak i odbiorców eksportowych. Pierwszy lot samolotu może odbyć się jeszcze w tym roku.
2 czerwca rosyjska agencja TASS poinformowała, że Rosja rozpoczęła budowę prototypu jednosilnikowego myśliwca piątej generacji Su-75 Checkmate. Informację przekazał dyrektor generalny Zjednoczonej Korporacji Lotniczej, wchodzącej w skład koncernu Rostech, Wadim Badiecha.
„Rozpoczęcie produkcji nowoczesnego jednosilnikowego myśliwca piątej generacji ma dla nas bardzo duże znaczenie, ponieważ z różnych przyczyn Rosja w ostatnich dziesięcioleciach opuściła ten segment rynku. Tymczasem w ZSRR wyprodukowano kilkadziesiąt tysięcy jednosilnikowych samolotów bojowych. Prace nad Checkmate są już na etapie budowy prototypu” — powiedział Badiecha, odpowiadając na pytanie o termin rozpoczęcia dostaw Su-75 Checkmate do sił zbrojnych.
2 czerwca Kościół katolicki wspomina błogosławionego Sadoka i 48 Towarzyszy, dominikańskich męczenników sandomierskich, którzy według tradycji zginęli podczas drugiego najazdu mongolskiego na Polskę.
O dzieciństwie i młodości błogosławionego Sadoka nie zachowały się pewne informacje. Według tradycji należał do pierwszego pokolenia dominikanów związanych ze świętym Dominikiem Guzmanem. Najstarsza wzmianka łączona z jego działalnością dotyczy kapituły generalnej dominikanów w Bolonii w 1221 roku. To właśnie wtedy Sadok wraz z innymi braćmi miał zostać wysłany na Węgry z misją organizowania nowej prowincji zakonu kaznodziejskiego.
W kolejnych latach Sadok miał pełnić funkcję przeora w Zagrzebiu i brać udział w misjach wśród Kumanów, czyli Połowców. Tradycja wiąże jego działalność misyjną z terenami dzisiejszej Mołdawii i Wołoszczyzny. Okoliczności, w jakich trafił później do Sandomierza jako przeor tamtejszego klasztoru dominikanów przy kościele świętego Jakuba, nie są znane. Możliwe, że był już wówczas człowiekiem starszym, doświadczonym wieloletnią pracą zakonną i misyjną.
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 27-letniego obywatela Polski podejrzanego o organizowanie nielegalnego przekraczania granicy z Białorusi do Polski. W miejscu jego zamieszkania zabezpieczono ponad 2,2 kg mefedronu o czarnorynkowej wartości przekraczającej 130 tys. zł.
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 27-letniego obywatela Polski podejrzanego o udział w organizowaniu nielegalnej migracji przez granicę z Białorusią. Informację o sprawie Straż Graniczna przekazała we wtorek.
Do zatrzymania mężczyzny doprowadziły skoordynowane działania operacyjne funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Sławatyczach oraz Wydziału Zabezpieczenia Działań Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Oczywiście mega potężne CIA, choć zaangażowane w wojnę przeciw Rosji – nie chce się brać za obalanie rosyjskiej wersji rządowej. Lepiej pierdnąć jakąś “organizacją pozarządową”, która nie bierze za nic odpowiedzialności. Ciekawe czemu z tym raportem mają czekaż aż do października, a rewelacje ogłaszają teraz. Jest duża szansa, że do października ludzie zapomną by sprawdzić ten raport, a ogólne wrażenie zostanie. Ileż to już było podobnych bączków, np. analiz mówiących, że za miesiąc takie a takie wojska rosyjskie ruszą na Kijów. Mineły miesiące i nic. Czy ktoś teraz rozlicza tych wszystkich pseudo analityków? Nie. Ci analitycy zrobili swoją pracę: zasiali emocje.
Bzdura, wiadomo doskonale, że to ukraińskie samoloty zestrzeliły malezyjczyka.
A to checa! Porównali zdjecia z rosyjskiego satelity z tymi w google…Chociaż te ostatnie są odświeżane dość rzadko i mogą być nawet sprzed kilku lat. Poważna organizacja posługiwałaby się oryginalnymi zdjęciami dostarczonymi przez operatora satelitarnego (są firmy które sprzedają takie fotografie). Najśmieszniejsze jest jednak to, że podali w jakim programie dokonano rzekomego fałszerstwa – AP CS5!!! Bez pliku zawierającego dane EXIF, ze zdjęcia z wielokrotnie obniżoną jakością i przepuszczonym przez tysiące publikacji (skąd ta grupa musiała zaczerpnąć zdjęcie) nie można tego stwierdzić. Oczywiście bez grupy eksperckiej mogę sam stwierdzić, że zdjęcie zostało poddane obróbce ponieważ ramkę z opisem trzeba było jakoś tam umieścić…
W tym PDF twierdzą, że to prosto ze strony ministerstwa, tzn. bez pośredników. Problem w tym, że plik jest w JPEG czyli formacie stratnym. Na przykład w medycynie unika się stratnej kompresji obrazu i jak przypuszczam unika się jej w zdjęciach sateliatrnych, bo tam 1 piksel to 1 metr gruntu. Szkoda wysyłać na orbitę mega optykę, by wynik zarypać stratną kompresją. Zapewne ci eksperci poznęcali się trochę nad wersją webmasterską i nie przyszło im do głowy napisać zapytania do rosyjskiego ministerstwa nt. wersji źródłowej. Oczywiście metoda ELA daje tylko pewne wskazówki i pole do interpretacji. Stąd rozpaczliwe machanie w tym “raporcie” strzałeczkami naniesionymi na zdjęcia – jakby kryzczałyL “to podejrzane”. Jakbym oglądał stronki spiskologów od Moon Hoax. Wygląda spoko dopóki w to wierzysz.
…a może w ruskiego satelitę wbudowany jest fabrycznie photoshop. ha ha. Pewnie z ruskiej strony warezowej. wiadomo, że sowieci pracują na zajumanej technologii. Trzeba nałożyć sankcje za nielegalny software.
po pierwsze z pdf można stworzyć jpg i odwrotnie. Po drugie jpg nie oznacza żadnego formatu stratnego, a raczej rodzaj kompresji obrazu – która w zależności od stopnia może być pozbawiona pewnych szczegółów lub może być również bez kompresji, czyli bezstratna. Co do zdjęć z satelitów – to zakładam, że mówimy o cyfrowych zdjęciach – choć nie jestem w tym specjalistą, to zakładam, że format tych zdjęć jest tzw formatem surowym – takim jak matryca je zapisuje – ani to jpg, ani tiff itd. Po 3 – 1 piksel nie oznacza 1m gruntu – to zależy od dokładności matrycy – ja wiem, że w tej chwili rozdzielczość wynosi ok 20cm lub mniej. Nie wiem jakie stosowane są algorytmy interpolacji obrazu, ale może to być nawet jeszcze mniej. Generalnie tradycyjnie bełkoczesz będąc gdzieś obok tematu. Czy ja już ci pisałem, że jesteś kretynem?
1) Tematem analiz tych “ekspertów” były min. artefakty w wielokrotnie kompresowanym stratnym JPEG. bezstratny JPEG to tylko ciekawostka historyczna a w kontekście tego artykułu nie ma najmniejszego sensu, bo metoda ELA bazuje na innej kumulacji błędów kompresji JPEG na obszarze wklejki a innej w oryginale. 2) W kompresji bezstratnej NIE MA ŻADNYCH błędów i zakłóceń. Z definicji. Kurwa mać, wbij to sobie do głowy. 3) PDF to format zapisu tego raportu (jak HTML tej strony) i nie ma żadnego związku z częścią merytoryczną i dywagacjami nt. JPEG 4) 1 metr to był przykład. Tak czy siak rozdzielczość zdjęcia sat jest za mała a szczegóły są zbyt istotne by zarypać to kompresją stratną. 5) mam gdzieś czy uważasz mnie za kretyna. Ty mój worku treningowy. 😀
przepraszam, że mówiłem do ciebie kretynie – powinienem powiedzieć lewacki kretynie.
JPEG bez kompresji funkcjonuje- np pakiet CorelDraw. Artefakty mogą być na każdych zdjęciach – mogą być spowodowane np cechami matrycy, optyki itd – nie muszą mieć żadnego związku z obróbką pliku. Sam napisałeś, że na zdjęciach satelitarnych 1piksel=1m – wg mnie to jest stwierdzenie. Już nawet nie będę wnikał co masz na myśli ” PDF to format zapisu tego raportu (jak HTML tej strony)” – bo wg mnie pdf to pdf, a html to html [strona może być nie tylko w htmelu] – generalnie twoje wywody mają zwykle nie wiele wspólnego z częścią merytoryczną – mieszasz fakty, uznajesz coś za udowodnione bez dowodów – A co do worka treningowego jestem pewien, że nie miałbyś przyjemności z takiego treningu 😀 – może się mylę, ale jesteś człowieczkiem, któremu nic w życiu nie wyszło, który jest zwykłym abderytą, i który pewnie w wieku 40 lat siedzi u rodziców w pokoju, zapewne bez kobitki lub babka po prostu spuściła ciebie dla innego i ma pretensje do całego świata, że mu się nie udaje … ot, taki durny lewak
Pomijając fakt, że blisko 100% plików JPEG jest skompresowanych stratnie, to metoda badania rzekomego fałszerstwa opisana w tej pracy bazowała na stratności algorytmu JPEG. Wbij to sobie do pustego łba zanim zaczniesz się mądrzyć biedny pozerze.
czyli znowu coś udowodniłeś bez dowodów – lewacki kretynku ?
spierdalaj. trollować też trzeba umieć.
o … kretynek się zdenerwował? A jeśli chodzi o trollowanie rozumiem, że masz z tego co najmniej doktorat… Dr troll – lewacki kretynek….
WojewodaMichal1:
02.06.2015 15:51/. A ty co udowadniasz upowski sk..ynu?
nie jestem żaden upowski – a ty jesteś ciotą!
No tak, wychodzi na to, że Ministerstwo Obrony Rosji zwołało konferencję prasową tylko po to, żeby całemu światu pokazać fałszywki. Ale jak to się mówi, kłamstwo ma krótkie nogi i oto genialni anonimowi eksperci z Daily Mail odkrywają prawdę, kompromitując jednocześnie facetów w randze generałów rosyjskiej armii znanych z imienia i nazwiska. Ciekawe tylko dlaczego odkrycie fałszerstwa zajęło aż rok i potrzeba było do tego ekspertów od analiz zdjęć satelitarnych. Nie byłoby prościej i szybciej, gdyby Amerykanie pokazali po prostu swoje zdjęcia, tak jak o to apelowali rosyjscy wojskowi na konferencji ? A poza tym, jeśli wszystko jest już takie oczywiste i jasne, że samolot zestrzelili separatyści, do dlaczego śledztwo trwa tak długo ? Co oni tam jeszcze badają ? Przecież prawda była już w zasadzie znana godzinę po katastrofie, gdy wszystkie zachodnie media ogłosiły Putina wrogiem ludzkości. Potem nagle okazało się, że wyniki śledztwa będą znane we wrześniu. We wrześniu powiedziano, że jednak w czerwcu tego roku, a teraz już słyszę, że dopiero w październiku.
zakładam, że ci demaskatorzy dostali materiały od wojska. Czemu śledztwo trwa tak długo? Moim zdaniem, bo wynik tego śledztwa może wskazać na rosję – i co wtedy? Czy nie bezpieczniejszym jest wyjaśnianie tej tragedii latami? Czemu Amerykanie nie pokazali? Powodów mogło być całe mnóstwo – od tajemnicy wojskowej, do chęci uniknięcia zapędzenia rosji do narożnika. Oczywiście nie można wykluczyć na 100%, że to byli ukraińcy, ale fakty wskazują na rosję.
No, szczególnie bezpieczne było podniecenie opinii publicznej (czytaj: motłochu) zmasowaną propagandą w mediach i oskarżeniami wysuwanymi przez natowskich polityków i to już w godzinę po katastrofie. Jaka niechęć zapędzania do narożnika, jaka tajemnica wojskowa biedny człowieku? Co to za demaskator, któremu służby podtykają materiał do “demaskacji”. Plączesz się jak rzecznik prasowy Białego Domu.
PS. czemu oskarżenia Obama z kolegami formułują publicznie, nakłada sankcje, a “dowody” wypuszczają przez jakieś szemrane kółko amatorów? Ma to jakiś sens?
co to za “eksperci” -Eliot Higgins, zalozyciel Bellingcat – przerwal studia dziennikarslie, pracowal w banku , a nastepnie w pralni miejskiej. Bez pracy, zainteresowal sie pisaniem komentarzy w internecie i opracowanieniami na temat Syri i Ukrainy.
o nim pisze szwajcarska gazeta .
http://www.schweizmagazin.ch/nachrichten/ausland/23299-MH7-Abschuss-Was-man-den-neuen-Bellingcat-Beweisen-wissen-sollte.html
pseudo ekspertyza , i na to powoluja sie media zachodnie Co na to “eksperci” z NATO?
“zainteresowal sie pisaniem komentarzy w internecie i opracowanieniami na temat Syri i Ukrainy” — czyli spec od marketingu szeptanego, czytaj: zawodowy oszust i agitator. Jedno z najbardziej hańbiących zajęć, którego imają się wyłącznie gnidy i pełzaki.
Zawodowych kłamców takich jak Bellingcat nie obowiązuje logika. Rosjanie posiadając zwiad satelitarny mogą powiedzieć, że fotografie zostały zrobione kiedykolwiek, nie musząc niczego kombinować w programach graficznych. Tego komfortu nie mają amatorzy pracujący na cudzych materiałach. Bardzo rzetelna analiza wykonana przez producenta rakiet systemu BUK, potwierdza ukraińską robotę w zestrzeleniu B777. Bynajmniej rakieta nie została wystrzelona z rejonu Sniżnoje a z terenu pod kontrolą banderowców:
http://twower.livejournal.com/1683243.html