5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    Za krytykę imigracji w Szwecji wylatuje się z pracy z wilczym biletem. W szwedzkiej TV leciał klip zachęcający Szwedki do odbywania stosunków z Murzynami. Jeśli do tego dołożymy skandynawką (a ostatnio już zachodnio-europejską) manierę konfiskowania ludziom ich własnych dzieci pod byle pretekstem, to mamy prosty wniosek, że Szwecja to kraj totalitarny. Część ludzi boi się powiedzieć prawdę, a część ma (za przeproszeniem) nasrane od propagandy w głowach. Nie dziwi zatem wynik 70%. Pouczający jest przykład Elin Krantz – entuzjastki Murzynów. Szwecja dała azyl czarnemu bezrobotnemu bandziorowi z USA i temu bandziorowi Krantz wpadła w oko. http://www.prawica.net/41035 W artykule możemy zobaczyć zdjęcie PRZED i zdjęcie PO. Szalom.
    https://www.youtube.com/watch?v=MFE0qAiofMQ

    • zan
      zan :

      Oczywiście przeciętnemu ćwierćinteligentowi nie mieście się w głowie, że Szwecja może być krajem totalitarnym. No bo przecież nie jest publicznie znany żaden publiczny lider, którego można nazwać “dyktatorem”. Jest kilka partii politycznych do wyboru, nie ma cenzury prewencyjnej. I jak tu ludziom tłumaczyć, że totalitaryzmy buduje się na różne sposoby?

      • andrz
        andrz :

        “Problem Zachodniej Europy leży w tym, że tam żadnej kulturowej zgodności nie ma. Mówimy w większości o ludziach, którzy przyjechali ze swoich rodzimych krajów w ciągu ostatnich lat i których mentalność jest całkowicie obca naszej strefie kulturowej. Korzystając z hojności systemów socjalnych i głupoty lewackich grup nacisku, ludzie ci przybywali przez lata do krajów Zachodu z nastawieniem roszczeniowym. Nie liczyli się z tym, że są tam gośćmi. Nie interesowała ich integracja. Przeciwnie – buńczucznie i arogancko domagali się inkorporowania własnych obyczajów do miejscowego katalogu praw. I odnosili sukces. Dowodem na to są kuriozalne zarządzenia albo nawet sądowe wyroki, zakazujące choćby noszenia w widocznym miejscu symboli religijnych (chodzi o krzyżyki) albo ustawiania w publicznym miejscu choinki w Święta Bożego Narodzenia, aby nie urazić innowierczej mniejszości. Dzwony na Anioł Pański? Nie ma mowy, to przeszkadza i jest „agresywne” wobec „osób o innych poglądach”. Co innego meczet, przy nim minaret i muezzin, nawołujący kilka razy w ciągu dnia do modlitwy, choćby w historycznym centrum starego europejskiego miasta. To wyraz tolerancji.___

        Tu dochodzimy do źródła słabości Zachodu wobec żądań muzułmanów. Jest nim dobrowolna rezygnacja z własnej tożsamości, kulturowej i religijnej. Obsesja laickości powoduje, że Zachód stracił swoją naturalną tkankę ochronną. Dla asertywnego islamu ideologia praw człowieka i tolerancji, głoszona przez europejskie instytucje i wyznawana oficjalnie, nie jest żadnym partnerem. Muzułmanów nie obchodzą bajania o dobrotliwej demokracji. Islam po prostu wypełnia lukę, jako tworzy ideowa próżnia, w której pogrąża się Zachód.” Więcej na http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lukasz-Warzecha-dla-WPPL-poderzna-ci-gardlo-na-ulicy,wid,15693206,wiadomosc.html?ticaid=114e33