9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jazmig
    jazmig :

    Skoro Litwini traktują Polaków jako gorszych obywateli, to Polacy nie mają wyjścia i wchodzą w koalicję z Rosjanami. Gdyby na Litwie było normalnie, to Polacy mogliby startować z list partii litewskich w wyborach parlamentarnych.

  2. W_Litwin
    W_Litwin :

    To ma być wypowiedź polskiego ministra, który atakuje swoich Rodaków zamiast ich bronić??? A zastanowił się ten “głupi łeb”, że polska partia, wybrana przez polskie społeczeństwo musi zawierać koalicję z inną mniejszością (ale także z litewskimi środowiskami), aby przekroczyć próg wyborczy – bo na Litwie obowiązują progi dla mniejszości narodowych?

    Polecam wywiad dr Rogalskiego w RM
    – Relacje polsko–litewskie są bardzo istotne z naszego punktu widzenia, ale – niestety – od bardzo wielu lat nie należą one do najlepszych. Wizyta szefa MSZ w Wilnie była tzw. pozornym ociepleniem nie tylko jeśli chodzi o kwestie międzypaństwowe, ale przede wszystkim – o podejście strony litewskiej do polskiej mniejszości narodowej zamieszkałej w tym kraju. Właśnie ta sprawa powinna być dla nas najważniejsza. Zwłaszcza, że Polacy stanowią największą mniejszość narodową na Litwie [ok. 6 procent mieszkańców – przyp. red.] – zwrócił uwagę rozmówca.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-b-rogalski-wizyta-szefa-msz-w-wilnie-byla-tzw-pozornym-ociepleniem-relacji-polsko-litewskich/

    Polacy sami na Litwie doskonale się zorganizowali. Bez niczyjej pomocy. To dzięki staraniom ZPL czy AWPL-ZChR Polacy mają swoich przedstawicieli na każdym szczeblu władzy, w tym także w Seimasie.

  3. zefir
    zefir :

    Ministrze Czaputowicz,czasami Polacy bestialsko mordowani przez Twych strategicznych banderowskich przyjaciół z OUN-UPA bliżsi byli sovieckim partyzantom.I co komiczny ministrze?Też trochę to potępiasz?:

  4. mariusz67
    mariusz67 :

    Czy naprawdę państwo polskie jest skazane na tak marną dyplomację, jak minister Czaputowicz, wiceminister Papierz czy ambasador na Litwie Doroszewska? Za jakie grzechy mają nas reprezentować takie persony?!
    Bełkot wydobywający się z ich ust jest porażający i nie przystoi poważnemu państwu, jakie ponoć ich wydelegowało na urzędy. O ile Waszczykowski był co najwyżej czasami śmiesznawy, o tyle jego następca zupełnie nie nadaje się do funkcji.
    Kiedy Czaputowicz albo Papierz mówią, że ktoś z polskiej społeczności na Litwie tkwi w pozostałościach po sowietach, to przed oczami powinni mieć swojego pupila Okinczyca – widniejącego na liście tajnych współpracowników KGB oraz jego towarzyszy, których przygarnął do mediów “ZW” w tym byłego etatowego kagiebistę Balcewicza. Ale niestety będąc ślepi, głusi i omotani propagandą, tkwią w oparach absurdu i zaciekle atakują polskich patriotów, obrońców polskości, niesłusznie oskarżanych i poniżanych.