Zastępca dowódcy batalionu “Azow” Igor Mosijczuk w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji 112 stwierdził, że wieś Kondraszowka w obwodzie ługańskim mogła zostać zbombardowana przez pomyłkę.
“Uważam, że miała miejsce pomyłka pilotów” – powiedział Mosijczuk, choć nie wykluczył także, że z miejscowości mógł być prowadzony ostrzał lub, że znalazła się ona między “dwoma ogniami”.
Stwierdzenia Mosijczuka są o tyle nieoczekiwane, że wcześniej ukraiński sztab twierdził, że wczoraj nad tą częścią obowodu ługańskiego (rejon Stanicy Ługańskiej) nie było w powietrzu żadnych ukraińskich maszyn, więc nie mogły one atakować Kondraszowki, Stanicy Ługańskiej i innych miejscowości. W efekcie wczorajszego ostrzału zginęło 12 cywilów.
Igor Mosijczuk to działacz Prawego Sektora. Znaczną część batalionu “Azow” stanowią radykalni ukraińscy nacjonaliści, w tym Zgromadzenia Narodowo-Socjalistycznego. Używają symboliki przez wielu uznawanej za neonazistowską.
112.ua/kresy.pl





























