Ponad połowa mieszkańców Ukrainy odnosi się z sympatią do przywódców Rosji: prezydenta Władimira Miedwiediewa i premiera Władimira Putina, a ponad połowa uważa Rosję za sympatyczny kraj – informuje portal www.lenta.ru.
Sympatię do Władimira Miedwiediewa okazało 55 proc. ankietowanych. Jeszcze bardziej lubianym rosyjskim politykiem okazał się Władimir Putin, który otrzymał 58 proc. głosów. Rosyjski prezydent nie podoba się 14 proc. ankietowanych, a premiera nie lubi 16 proc respondentów. Zdania na temat obu rosyjskich liderów nie ma odpowiednio 25 proc. i 21 proc. ankietowanych. Pozostali uczestnicy badania albo nie wiedzieli, kim są Miedwiediew i Putin, albo nie umieli wskazać, którego z nich uważają za lepszego polityka.
Od paru miesięcy na www.lenta.rufunkcjonuje osobny dział poświęcony Ukrainie. Lektura zamieszczanych tam wiadomości prowadzi do wniosku, że społeczeństwo Ukrainy, po początkowej fascynacji Pomarańczową Rewolucją zaczyna coraz wyraźniej skłaniać się ku Federacji Rosyjskiej. Takie stanowisko reprezentuje też największe ugrupowanie polityczne – Partia Regionów, coraz bardziej popularna, chociaż do niedawna dominowała tylko w uprzemysłowionej, wschodniej Ukrainie.
We wspomnianym sondażu aż 57 proc. Ukraińców odniosło się pozytywnie do samej Rosji, uważając ją za sympatyczny kraj. Zdecydowaną antypatię do swojego wschodniego sąsiada wyraziło 8 proc. respondentów.
Ankieta pokazała również, jak Ukraińcy odnoszą się do swojej niezależności. W całkowicie niezależnym kraju chciałoby mieszkać 23 proc. ankietowanych. 20 proc. respondentów chciałoby, aby Ukraina została członkiem Unii Europejskiej. 12 proc. z rozrzewnieniem wspomina czasy Związku Radzieckiego, a 35 proc. marzy o sojuszu Rosji, Ukrainy, Białorusi i Kazachstanu – donosi „Lenta”.
Wprost.pl/ah/Kresy.pl






























