Chiński sąd uznał, że firma nie może zwolnić pracownika wyłącznie z powodu zastąpienia części jego obowiązków przez sztuczną inteligencję. Orzeczenie nie blokuje wdrażania AI w przedsiębiorstwach, ale może zwiększyć koszty i ryzyka prawne automatyzacji pracy w Chinach, a w konsekwencji wpłynąć na tempo wprowadzania takich rozwiązań w firmach.
Sąd Pośredni w Hangzhou opublikował 30 kwietnia 2026 roku orzeczenie, w którym uznał za bezprawne zwolnienie pracownika zastępowanego przez system sztucznej inteligencji.
Sprawa dotyczyła pracownika firmy technologicznej z Hangzhou, którego obowiązki związane były z kontrolą jakości odpowiedzi generowanych przez duży model AI. Po modernizacji systemu pracodawca zaproponował mu niższe stanowisko i obniżkę pensji, a po odmowie rozwiązał z nim umowę. Sąd uznał zwolnienie za bezprawne i nakazał wypłatę odszkodowania.
Według chińskich mediów sąd stwierdził, że samo wdrożenie nowych narzędzi AI nie oznacza automatycznie, iż dalsze wykonywanie umowy o pracę stało się niemożliwe. Przedsiębiorstwo może modernizować działalność, ale nie może traktować sztucznej inteligencji jako prostego uzasadnienia dla arbitralnej redukcji zatrudnienia.
Orzeczenie ma znaczenie dla chińskiego rynku AI, ponieważ wskazuje granice stosowania automatyzacji w relacjach pracowniczych. Firmy nadal będą mogły wdrażać systemy zastępujące część pracy ludzi, ale będą musiały uwzględniać procedury prawa pracy, konsultacje z pracownikami, możliwość przekwalifikowania oraz koszty odszkodowań.
W praktyce może to spowolnić najbardziej agresywne wdrożenia AI w sektorach, w których technologia ma zastępować pracę biurową, administracyjną, kontrolną lub analityczną. Dotyczy to także części stanowisk powstałych wokół samej sztucznej inteligencji, takich jak moderacja treści, adnotacja danych czy kontrola jakości odpowiedzi modeli.
Dla Pekinu sprawa jest szczególnie wrażliwa. Chiny intensywnie promują rozwój krajowego sektora AI, traktując go jako jeden z filarów modernizacji gospodarki. Jednocześnie władze mierzą się z presją na rynku pracy, w tym wysokim bezrobociem wśród młodych i absolwentów uczelni. Orzeczenie sądu pokazuje próbę pogodzenia tych dwóch celów: przyspieszenia automatyzacji oraz ograniczenia społecznych kosztów technologicznej transformacji.
Czytaj też:
DeepSeek przechodzi na chińskie chipy. Pekin przyspiesza technologiczne uniezależnienie































