Przedstawiciele czterech białoruskich ugrupowań demokratycznych podpisali w Mińsku porozumienie o przeprowadzeniu akcji obywatelskiej pod hasłem „Wybór Białorusi”. Pod porozumieniem podpisali się liderzy ruchu „O Wolność”, partii BNF, Białoruskiej Partii „Zieloni” i związku „O modernizację”.
Sygnatariusze porozumienia twierdzą, że celem ich akcji jest stworzenie „probiałoruskiego scenariusza przemian”. Opowiadają się za demokracją, niezależnością kraju i zbliżeniem z Unią Europejską. Chcą zmian politycznych i gospodarczych.
Akcję „Wybór Białorusi” ma reprezentować Aleksander Milinkiewicz. Zapowiedział on, że co prawda nie wystartuje w najbliższych wyborach prezydenckich, ale nie zamierza rezygnować z politycznej aktywności. „Moim najważniejszym zadaniem jest zjednoczyć siły, które biorą na siebie odpowiedzialność za los kraju” – powiedział Milinkiewicz.
Podkreślił, że wybory prezydenckie nie są najważniejsze, gdyż i tak z góry wiadomo, kto je wygra i jakimi metodami. „Najważniejsze pytanie brzmi: jacy wyjdziemy z tych wyborów. Czy staniemy się tą siłą, która będzie miała odpowiedź na problemy kryzysu, politykę Rosji, na problemy z suwerennością Białorusi” – powiedział opozycyjny polityk.
Obserwatorzy białoruskiej sceny politycznej zwracają tymczasem uwagę na fakt, że przed grudniowymi wyborami prezydenckimi opozycja nie jest zjednoczona. Chęć ubiegania się o najwyższy urząd w państwie. zgłosiło już około dziesięciu jej kandydatów.
IAR/Kresy.pl




























