Deputowana PE z Polski Jadwiga Wiśniewska wypowiedziała kilka krytycznych zdań pod adresem polityki energetycznej Unii Europejskiej. Na więcej eurokraci nie pozwolili.
Wiśniewska krytykowała na forum Parlamentu Europejskiego politykę UE polegającą na marginalizowaniu węgla jako surowca energetycznego. Uznała, że “konsekwencje uderzą przede wszystkim w polską gospodarkę opartą na węglu” co według niej ma się nijak do szumnie głoszonych przez eurokratów i przywódców państw zachodnich haseł “solidarności”. Podobnie jak porozumienie między zachodnimi koncernami a Gazpromem w sprawie zbudowania kolejnych dwóch nitek gazociągu na dnie Bałtyku. “czy to w trosce o bezpieczeństwo energetyczne czy też solidarność energetyczną nie sprzeciwił się pan komisarz Nors Stream II? ” – pytała Wiśniewska – “Brak takiego sprzeciwu będzie dowodem na to, że zarówno bezpieczeństwo energetyczne, jak i solidarność energetyczna jest dla pana tylko pustym hasłem i dowodem na hipokryzję. Priorytetem powinno być…” Nie dokończyła swojej myśli bowiem w tym momencie prowadzący obrady wyłączył polskiej deputowanej mikrofon.
prawy.pl/kresy.pl






























