Socjaldemokraci zaapelowali do prezydium PE, by podjęło zdecydowane kroki wobec Janusza Korwin-Mikkego po jego „skandalicznych i rasistowskich” uwagach podczas debaty plenarnej w Strasburgu o bezrobociu młodych – podała frakcja w komunikacie.
Korwin-Mikke przemawiał po angielsku i użył słowa „niggers”, obraźliwego w języku angielskim.
Wystąpienie lidera Nowej Prawicy przerwał prowadzący obrady David Maria Sassoli, prosząc o „używanie wyrażeń godnych sali PE”. Zapowiedział, że zajmie się tym incydentem Prezydium PE.
Europoseł Zielonych Reinhard Buetikofer oświadczył, że Korwin-Mikke użył „języka rasistowskiego”.
Wiceprzewodniczący socjaldemokratów Joerg Leichtfried zaznaczył, że „zachowanie Korwin-Mikkego jest politycznym skandalem i przynosi wstyd”europarlamentowi.
– Wzywam go do przeprosin i złożenia mandatu– powiedział Leichtfried.
Inna eurodeputowana frakcji, członkini komisji ds. swobód obywatelskich i była minister Włoch odpowiedzialna za imigrację, polityk kongijskiego pochodzenia Cecile Kyenge, oceniła, że wypowiedź Korwin-Mikkego „splamiła godność”PE.
– To, co ten pan głosił, obraziło nie tylko tych, którzy mają inny kolor skóry, ale każdego, kto jest zainspirowany europejskimi wartościami godności i równości. Musimy zacząć bardzo mocno walczyć na rzecz wyeliminowania rasizmu wewnątrz tej Izby i w całej Europie– podkreśliła Kyenge.
PAP/IAR/KRESY.PL





























