Bułgaria wypowiedziała posłuszeństwo Brukseli. Szef dyplomacji tego kraju Daniel Mitow stwierdził, że bez względu na naciski eurokratów, Bułgaria nie przyjmie więcej nielegalnych imigrantów

Europa powinna zająć się ochroną swoich zewnętrznych granic i odsyłaniem migrantów […] Obecnie dzieje się tak: niezależnie od tego, czy dana osoba otrzymała status uchodźcy, pozostaje” – mówił Mitow. Słowa szefa dyplomacji Bułgarii padają wkrótce po opublikowaniu danych na temat migrantów przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych tego kraju. Okazuje się, że spośród 28 tys. nielegalnych przybyszów umieszczonych w specjalnych ośrodkach uciekło już prawie 27 tys. W ośrodkach pozostało jedynie 1366 osób. Wicepremier i minister spraw wewnętrznych Rumiana Byczwarowa przyznała, że bułgarskie służby mają problem z zapewnieniem szczelności granicy.

tvn24.pl/kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz