Państwo to obawia się, że uszczelnienie szlaku bałkańskiego skieruje imigrantów do marszu przez ich kraj
500 kilometrów granicy grecko-bułgarskiej rząd w Sofii uważa za groźny, ze względu na długość, oraz to, że jest bardzo słabo strzeżony. Według premiera Bojko Borysowa, dodatkowe zagrożenie stanowi nieudolność greckich władz: “Obawiamy się, że grecki rząd nie radzi sobie z imigrantami w ostatnich miesiącach. Jesteśmy gotowi zbudować barierę.”
Już wcześniej budowę muru na tym odcinku granic postulował Victor Orban. Już teraz Bułgaria dodatkowo ogrodziła 100 km granicy z Turcją, a bułgarski minister obrony zarządał dodatkowych pieniędzy na wyposażenie dla żołnierzy stacjonujących blisko granicy z Grecją.
kresy.pl / rmf24.pl





























