Podczas budowy wieżowca w Astanie wybuchł pożar
Akcja gaśnicza w stolicy Kazachstanu trwala sześc godzin. Najwyższy budenek w Kazachstanie buduje deweloper z Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Podczas pożaru nikt nie ucierpiał.
Źródlo: wpolityce.pl
Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew i premier Gruzji Irakli Kobachidze podpisali wspólne oświadczenie ustanawiające strategiczne partnerstwo między dwoma krajami, poinformowało biuro prasowe prezydenta Kazachstanu.
Do podpisania deklaracji doszło w poniedziałek, w czasie wizyty Kobachidzego w środkowoazjatyckim państwie. Tokajew określił Gruzję jako wiarygodnego i sprawdzonego partnera dla Kazachstanu. Stwierdził, że nawiązanie strategicznego partnerstwa wyniesie stosunki dwustronne na jakościowo nowy poziom i nada dodatkowy impuls do rozwoju współpracy w kluczowych obszarach, jak podał portal Fergana.
„Współpraca handlowa i inwestycyjna pozostaje fundamentem stosunków kazachsko-gruzińskich. Pomimo globalnej niestabilności, handel dwustronny ma potencjał dalszego wzrostu. Kazachstan zainwestował ponad pół miliarda dolarów w gruzińską gospodarkę i pozostaje jednym z największych inwestorów w kraju" - można przeczytać w oświadczeniu administracji prezydenta Kazachstanu.
We wtorek w Mongolii ruszył krajowy strajk związków zawodowych zrzeszonych w federacji górników, energetyków i pracowników geologicznych.
Według związkowców pracownicy tych sektorów zarabiają za mało. W zawiązku z tym federacja związków zawodowych wystosowała 12 postulatów obejmujących między innymi podwyższenie podstawowych pensji oraz dodatków do nich za pracę w szczególnie trudnych regionach kraju. Chociaż Ministerstwo Energii zaproponowało 10-procentową podwyżkę płac, propozycja ta nie spełnia żądań pracowników. Federacja związkowa domagała się podwyżki płac na poziomie 30 proc., jak podał portal News.mn.
Związkowcy przeprowadzili pracownicze referendum w sprawie strajku. Zgodnie z jego wynikiem ogólnokrajowy strajk w wielu przedsiębiorstwach tych sektorów rozpoczął się we wtorek o godz. 8:00. Pracują jedynie zatrudnieni wykonujący obowiązki o krytycznym charakterze. Strajk jest bezterminowy.
Amerykański Ford przyznał, że musiał odbudować zaplecze doświadczonych inżynierów po problemach z jakością samochodów, których nie rozwiązały same systemy automatyzacji i sztucznej inteligencji.
Jak donosi „The Verge”, koncern zatrudnił, awansował lub sprowadził z powrotem ponad 350 doświadczonych inżynierów.
Część z nich to byli pracownicy firmy, których wiedza miała pomóc w korygowaniu błędów popełnianych przez zautomatyzowane systemy stosowane w projektowaniu i produkcji samochodów. Oficjalny materiał Forda mówi o około 300 doświadczonych inżynierach prowadzących obowiązkowe cotygodniowe przeglądy projektów.
28 czerwca znaleziono martwego Wołodymyra Kononnikowa, dowódcę 154. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej Sił Lądowych Ukrainy. Według wstępnych informacji śledczy nie stwierdzili śladów gwałtownej śmierci, ale ostateczne wnioski mają zostać przedstawione po zakończeniu badań i czynności procesowych. (more…)
Komisarz Rady Europy ds. praw człowieka Michael O’Flaherty stwierdził, że w państwach europejskich widoczny jest polityczny trend skłaniania ukraińskich uchodźców do powrotu do kraju.
O’Flaherty powiedział w wywiadzie dla RBC-Ukraina , że rozmawiał z wieloma Ukraińcami i dostrzegł różne systemowe metody wywierania presji na osoby korzystające z ochrony w państwach Unii Europejskiej. Wskazał przede wszystkim na ograniczanie pomocy finansowej oraz programów mieszkaniowych.
„Dostrzegam pewne tendencje. Widziałem cięcia w świadczeniach socjalnych, co stwarza ludziom poważne trudności. Widziałem cięcia w programach mieszkaniowych. To dobrze, jeśli kogoś stać na wynajem. Ale dla emerytów i osób bez środków do życia to poważny problem” — powiedział O’Flaherty.
Unia Europejska od 1 lipca wprowadza nowe limity na bezcłowy import stali, obejmujące również Ukrainę. Polska ocenia, że Komisja Europejska uwzględniła większość postulatów Warszawy dotyczących ochrony unijnego rynku.
Jak podało we wtorek RMF FM, Komisja Europejska ograniczyła łączny bezcłowy kontyngent na import stali do Unii Europejskiej do 18,3 mln ton rocznie. Oznacza to spadek o 47 proc. wobec dotychczasowych zasad. Import przekraczający ustalone limity ma być objęty 50-procentowym cłem.
„Nasze postulaty zostały w dużej mierze uwzględnione, więc jesteśmy usatysfakcjonowani” — powiedział RMF FM polski dyplomata.