W ciągu trzech dni brytyjscy piloci stacjonujący w Malborku dwukrotnie przechwytywali rosyjskie maszyny zbliżające się do przestrzeni powietrznej NATO nad Morzem Bałtyckim. Samoloty nie komunikowały się, nie miały włączonych transponderów i nie zgłosiły planu lotu.
Jak poinformował w poniedziałek portal defence-blog dwa myśliwce Typhoon Królewskich Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii (RAF) zostały poderwane z 22. Bazy Taktycznej w Malborku w celu przechwycenia niezidentyfikowanych rosyjskich samolotów nad Morzem Bałtyckim. Było to już drugie takie zdarzenie w ciągu trzech dni w ramach misji NATO wzmocnionego nadzoru przestrzeni powietrznej
Według informacji przekazanych przez brytyjskie skrzydło ekspedycyjne 140 EAW, myśliwce RAF wystartowały po wykryciu samolotu opuszczającego przestrzeń powietrzną obwodu kaliningradzkiego i zbliżającego się do granicy NATO bez zgłoszonego planu lotu, bez sygnału transpondera oraz bez nawiązania łączności radiowej.
Pierwszym przechwyconym statkiem powietrznym okazał się Antonow An-30, określany przez NATO kryptonimem „CLANK”. Jest to radziecki samolot turbośmigłowy wykorzystywany do fotografii lotniczej. Brytyjskie myśliwce czuwały nad jego torem lotu, monitorując bezpieczeństwo ruchu lotniczego w regionie.
W trakcie tej samej misji piloci RAF zostali skierowani do drugiego przechwycenia. Tym razem zidentyfikowano Ił-20M, znany w nomenklaturze NATO jako „COOT A” – rosyjski samolot przeznaczony do zwiadu elektronicznego i komunikacyjnego. Również ten statek powietrzny był śledzony do momentu opuszczenia strefy przygranicznej.
Zobacz też: The Times: Wielka Brytania chce pozyskać samoloty do przenoszenia bomb nuklearnych
Zobacz też: Brytyjskie myśliwce gotowe do zapewnienia osłony powietrznej misji pokojowej na Ukrainie
„To już drugi raz w ciągu trzech dni, kiedy NATO skierowało nasze Typhoony do przechwycenia nieznanego statku powietrznego zbliżającego się do przestrzeni powietrznej Sojuszu” – przekazał rzecznik EAW. „Samolot nie komunikował się, nie miał włączonego transpondera i nie zgłosił planu lotu. Zgodnie z prawem międzynarodowym powinien spełniać co najmniej dwa z tych trzech warunków”.
Obecna rotacja RAF w bazie Malbork odbywa się w ramach operacji Chessman i stanowi część stałej misji NATO nadzorującej przestrzeń powietrzną. Brytyjscy żołnierze współpracują z personelami z państw członkowskich, w tym ze Szwecją, najnowszym krajem Sojuszu.
Kresy.pl/Defence-Blog
































