Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do burzy medialnej po słowach wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który porównał Ukraińską Powstańczą Armię z Żołnierzami Niezłomnymi. „Armia Krajowa jest powodem do dumy Polaków [...] UPA była zorganizowaną i zhierarchizowaną bojówką OUN, która w pierwszej kolejności realizowała ludobójczy plan eksterminacji ludności polskiej” — napisał IPN.
W ostatnich dniach w mediach narosła krytyka Armii Krajowej i jednoczesna obrona Ukraińskiej Powstańczej Armii, która zrównywana jest z żołnierzami polskiego podziemia. Spór rozpoczął się od wywiadu Andrzeja Szeptyckiego w TOK FM, który stwierdził że UPA „to była formacja, która – niezależnie od tego, o czym pan mówi o zbrodni wołyńskiej, ale walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna”.
Następnie Szeptycki zestawił członków UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „To byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni” — dodał Szeptycki.
Prezydent Władimir Putin gościł w środę przywódców Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN). W warunkach konfliktu z państwami zachodnimi to dla Rosji bardzo wartościowy partner.
Dwudniowe spotkanie w Kazaniu ma na celu rozważenie sposobów rozszerzenia „strategicznego partnerstwa” Rosji z państwami ASEAN, takimi jak Brunei, Kambodża, Indonezja, Laos, Malezja, Mjanma, Filipiny, Singapur, Tajlandia, Timor Wschodni i Wietnam, jak poinformował doradca Kremla ds. zagranicznych Jurij Uszakow, którego zacytowała Associated Press. Rosja jest oficjalnym partnerem w dialogu organizacji, która reprezentuje jeden z najszybciej rozwijających się regionów świata.
„Reprezentatywny skład uczestników przekonująco dowodzi wzajemnego pragnienia Rosji i krajów Azji Południowo-Wschodniej, by zacieśnić partnerstwo, przenieść je na nowy, jeszcze bardziej zaawansowany poziom oraz kompleksowo rozwinąć wzajemnie korzystne więzi i kontakty w polityce i bezpieczeństwie, gospodarce, handlu i inwestycjach” - powiedział na otwarcie rosyjski przywódca Władimir Putin.
Polska i Ukraina przygotowują wspólny projekt „Oaza Odrodzenia”, którego celem jest wsparcie ukraińskich weteranów wymagających specjalistycznej opieki. Obecnie strony uzgadniają kwestie proceduralne, prawne i finansowe, a część polskiej pomocy ma zostać przeznaczona na przedsięwzięcia związane z technologiami medycznymi oraz rehabilitacją.
Podczas roboczej wizyty w Warszawie wiceminister ds. weteranów Ukrainy Rusłan Prychodźko spotkał się z sekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Michałem Jarosem. Rozmowy dotyczyły dalszych działań związanych z realizacją wspólnego projektu wsparcia weteranów „Oaza Odrodzenia”.
Inicjatywa ma koncentrować się na rozwoju opieki paliatywnej, wsparciu osób wymagających specjalistycznej pomocy oraz rehabilitacji fizycznej, psychologicznej i społecznej.
We wtorek analitycy projektu DeepState ostrzegli, że sytuacja wokół Konstantynówki w obwodzie donieckim rozwija się według „najcięższego scenariusza”. Według ukraińskiego projektu monitorującego działania wojenne rosyjskie siły wyszły na obrzeża miasta z kilku kierunków, zwiększają presję i przenikają w głąb zabudowy.
„Sytuacja wokół Konstantynówki rozwija się według najcięższego scenariusza, ponieważ przeciwnik wyszedł dosłownie ze wszystkich stron na obrzeża miasta, wywiera aktywną presję i przenika w głąb miejscowości” — podał we wtorek DeepState. Analitycy wskazali, że rosyjska piechota jest odnotowywana od strony wschodniej, przez Nowodmytriwkę, a także stale od strony Berestka i Illiniwki.
Według DeepState po osiągnięciu potrzebnych rubieży Rosjanie stopniowo przechodzą do długotrwałego „pochłaniania miasta”. Projekt ocenił, że w działaniach wokół Konstantynówki częściowo widać powtórkę scenariusza Pokrowska. „Z jakiegoś powodu powtarzają się błędy związane z próbami chaotycznego oczyszczania miasta, podczas gdy przeciwnik ma przestrzeń do przesuwania się i w razie potrzeby zmienia swoje pozycje” — napisali analitycy.
Polskie prawo dokładnie określa, jakie społeczności mogą zostać uznane za mniejszość narodową bądź etniczną w naszym państwie. Ich grupa właśnie się powiększyła.
Jeszcze 30 kwietnia parlament przegłosował nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, która dopiero 11 czerwca podpisana została przez prezydenta Karola Nawrockiego, tym samym stając się prawem. Stanowi on, że etniczni Grecy także zaliczają się do oficjalnych mniejszości narodowych Polski, jak podał portal Rmf24.pl.
W Polsce aby grupa mogła zostać uznana za mniejszość, musi być złożona z obywateli polskich, być mniej liczna od reszty społeczeństwa, wyraźnie odróżniać się od większości własnym językiem, kulturą lub tradycją, dążyć do zachowania tej odrębności, posiadać świadomość własnej historycznej wspólnoty oraz wykazywać ciągłość osadnictwa na obecnym terytorium Polski przez co najmniej 100 lat.
Planowane na piątek rozmowy Stanów Zjednoczonych i Iranu w ośrodku Bürgenstock w Szwajcarii nie odbędą się — przekazało szwajcarskie MSZ. Strony miały rozpocząć rozmowy związane z wdrażaniem porozumienia.
Według Reutersa spotkanie miało odbyć się w górskim kurorcie Bürgenstock. Strony miały rozpocząć rozmowy dotyczące wdrażania porozumienia zawartego między Teheranem i Waszyngtonem, którego celem jest zakończenie wojny.
Informacja o odwołaniu rozmów pojawiła się po tym, jak rzecznik Białego Domu przekazał, że wiceprezydent USA JD Vance wycofał się z planowanej podróży do Szwajcarii. Vance miał spotkać się tam w piątek z irańskimi negocjatorami.
Brytyjskie myśliwce RAF przechwyciły rosyjskie samoloty nad Bałtykiem