Brytyjski wywiad: Rosja nie będzie w stanie przejąć całego obwodu donieckiego

Wojska rosyjskie kontynuują ataki w kierunku miast Pawliwka i Wuhłedar w obwodzie donieckim, ale jest mało prawdopodobne, aby były w stanie skoncentrować wystarczające siły jakościowe do przeprowadzenia operacyjnego przełomu i zajęcia całego obwodu donieckiego – twierdzi brytyjskie ministerstwo obrony.

Brytyjskie ministerstwo obrony zauważa, że ​​w ciągu ostatnich dwóch tygodni obszar wokół miast Pawliwka i Wuhłedar, w południowo-środkowej części obwodu donieckiego, pozostawał areną intensywnych działań wojennych, chociaż żadna ze stron nie uzyskała znaczących terytorialnych osiągnięć.

Jak stwierdzono w podsumowaniu, zarówno Rosja, jak i Ukraina kierują do tego sektora znaczne siły, a rosyjska piechota morska poniosła tu ciężkie straty.

„To terytorium pozostaje strefą zaciekłej konfrontacji, prawdopodobnie dlatego, że Rosja uważa, że ​​to terytorium może stać się punktem wyjścia dla przyszłej wielkiej ofensywy na północy, mającej na celu zajęcie reszty kontrolowanego przez Ukraińców obwodu donieckiego. Jest jednak mało prawdopodobne, aby Rosja była w stanie skoncentrować wystarczające siły wysokiej jakości, aby dokonać takiego przełomu operacyjnego” – powiedział brytyjski resort obrony.

Urzędnicy administracji Bidena ocenili, że Rosja może użyć broni chemicznej jeśli jej wojska nadal będą tracić pozycje.

Obawy wynikają z nacisków administracji, aby przygotować sojuszników na takie wydarzenie, a także zmobilizować nowe zasoby i inwestycje w produkcję systemów wykrywania broni chemicznej. Wśród osób, które pod warunkiem zachowania anonimowości zabrały głos w celu omówienia drażliwych, wewnętrznych obrad, są przedstawiciele Departamentu Obrony USA.

Stany Zjednoczone nie mają żadnych danych wywiadowczych, które sugerowałyby, że taki atak na Ukrainie jest nieuchronny – czytamy. W rzeczywistości wielu urzędników Departamentu Obrony uważa, że ​​w miesiącach zimowych walki utkną w martwym punkcie, a żadna ze stron nie będzie w stanie zająć dużo terytorium.

Ale w przypadku ciągłych strat na polu bitwy lub całkowitego upadku armii rosyjskiej, niektórzy najwyżsi urzędnicy zajmujący się tą kwestią ustalili, że Moskwa może uciec się do użycia broni chemicznej – w tym tej, z którą kraj był powiązany przy otruciu Aleksieja Nawalnego.

Zobacz też: Forbes: Rosja wydała na wojnę 82 miliardy dolarów

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz