„Gdyby zdarzyła się druga tura beze mnie, będziemy się zastanawiać, czy udzielimy komuś poparcia” – oświadczył w środę kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak. Wyraził przekonanie, że pokonanie Rafała Trzaskowskiego i wejście do II tury jest jak najbardziej realne.

Kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak oświadczył w środę, że w przypadku gdyby zdarzyła się druga tura wyborów bez niego, będzie się zastanawiał, czy udzielić komuś poparcia – podaje Polska Agencja Prasowa (PAP). Wyraził opinię, że pokonanie Rafała Trzaskowskiego i wejście do II tury jest jak najbardziej realne.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5637.39 PLN    (25.62%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Bosak był pytany na antenie „TVN 24”, czy w razie znalezienia się w II turze wyborów Andrzeja Dudy i Rafał Trzaskowskiego, podpowie swoim wyborcom na kogo głosować.

„Wyborcy Krzysztofa Bosaka chcą Krzysztofa Bosaka w drugiej turze. Nie chcą wyboru Duda – Trzaskowski, bo to kandydaci podobni do siebie, wywodzący się z partii, które toczą jałowy spór polityczny, który trzeba w całości odrzucić” – odpowiedział.

Podkreślił, że w ostatnim czasie widoczny jest wzrost zainteresowania jego kandydaturą. Przywołał w tym kontekście wyniki sondaży, a także wzrost liczby jego wyszukiwań w internecie.

„Konfederacja notuje poparcie na poziomie trzeciej siły w polskiej polityce. W zeszłym roku nikt nie dawał Konfederacji szans, mówiono, że jak będzie wysoka frekwencja, to nie wejdziemy do parlamentu, a weszliśmy” – zaznaczył.

Wyraził opinię, że pokonanie Rafał Trzaskowskiego i wejście do II tury jest możliwe.

Na pytania dotyczące tego, czy w razie jego nie wejścia do drugiej tury poparłby któregoś z kandydatów, odpowiedział „gdyby wydarzyła się druga tura beze mnie, będziemy się zastanawiać”.

Podkreślił, że z żadnego ze sztabów wyborczych, zwłaszcza tych dużych, nie dostał propozycji spotkania. „Te sztaby boją się nas jak diabeł święconej wody” – dodał.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W kontekście wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych, Bosak został zapytany czy w razie zostania prezydentem, przyjąłby tylu żołnierzy USA ile Donald Trump zaproponuje.

Zdaje się, że Trump nam nie proponuje, tylko my się prosimy i proponujemy, ile milionów czy miliardów dolarów zapłacimy za to, żeby tutaj byli. W ostatnich dniach zostały opublikowane wspomnienia Johna Boltona z doradzania prezydentowi Trumpowi, z których wynika, że Trump nie pamięta, do czego się zobowiązuje i wcale nie popierał Fortu Trump jako idei transferu żołnierzy amerykańskich do Polski” – odpowiedział.

„Słyszałem, że na poziomie międzynarodowym negocjowane jest to, żeby żołnierze amerykańscy byli wyjęci spod polskiego prawa. Nie chciałbym, żebyśmy mieli idącą w tysiące grupę cudzoziemców wyjętą spod polskiego prawa” – podkreślił.

Wiceprezes Ruchu Narodowego wyraził opinię, że Polska potrzebuje współpracy w ramach NATO, rozwijania możliwości polskiego wojska, a także transferów nowych technologii. Dodał, że Amerykanie nie proponują Polsce tych rzeczy.

„Raczej chcą, żebyśmy kupowali po zawyżonych cenach ich uzbrojenie i płacili za utrzymanie ich żołnierzy. Jeżeli mamy do wyboru płacenie za utrzymanie żołnierza amerykańskiego i polskiego, to ja bym raczej płacił za utrzymanie żołnierza polskiego i rozwijanie polskich kompetencji obronnych, bo mamy tutaj bardzo dużo do zrobienia”  – dodał.

Zobacz także: „Polacy zasługują na kogoś spoza politycznie poprawnego systemu”

pap / wnp.pl / kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz