Unia Europejska i USA powinny wprowadzić sankcje wizowe wobec rosyjskich urzędników – powiedział Polskiemu Radiu lider opozycji Borys Niemcow. Opozycjonista został dziś zatrzymany w trakcie demonstracji przeciwników Władimira Putina.
Według różnych danych przeciwko objęciu przez Władimira Putina urzędu prezydenta demonstrowało w Moskwie od 15. do 20. tysięcy osób. W trakcie tak zwanego „marszu milionów” doszło do strać z policją. Łącznie funkcjonariusze zatrzymali około 450.osób, w tym liderów opozycji: Siergieja Udalcowa, Aleksieja Nawalnego i Borysa Niemcowa. Ten ostatni uważa, że państwa Zachodnie mogą wesprzeć wolnościowe dążenia Rosjan ograniczając „złodziejską wolność rządzących”. Opozycjonista uważa, że Unia Europejska i USA powinny wprowadzić sankcje wizowe przeciwko tym , którzy łamią w Rosji prawa obywatelskie. -„Nasza władza grabi Rosję po to, żeby posyłać swoje dzieci do zachodnich szkół i wypoczywać na Zachodzie” – tłumaczy Niemcow. W jego opinii zakaz wjazdu do Unii i USA byłby poważnym ciosem w rosyjskie elity urzędnicze.
Mimo rozpędzenia prze policję niedzielnej demonstracji i aresztowań – rosyjska opozycja zamierza w poniedziałek ponownie wyjść na ulice Moskwy.




























