Prezydent USA Joe Biden przekonywał, że groźba prezydenta użycia broni jądrowej jest największym takim zagrożeniem od czasu kryzysu kubańskiego.

Jak poinformowała w piątek agencja prasowa Reuters, prezydent USA Joe Biden przekonywał, że groźba użycia broni jądrowej prezydenta Rosji Władimira Putina jest największym takim zagrożeniem od czasu kryzysu kubańskiego.

Biden powiedział, że Stany Zjednoczone „próbują rozgryźć” wyjście Putina z wojny, ostrzegając, że rosyjski przywódca „nie żartował, gdy mówi o potencjalnym użyciu taktycznej broni jądrowej lub broni biologicznej lub chemicznej, ponieważ jego wojsko jest, można powiedzieć, jest znacznie poniżej oczekiwań”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Po raz pierwszy od czasu kryzysu kubańskiego mamy bezpośrednie zagrożenie użycia broni nuklearnej, jeśli w rzeczywistości wszystko pójdzie dalej ścieżką, którą podąża” – powiedział Biden w Nowym Jorku. „Nie mieliśmy do czynienia z perspektywą Armagedonu od czasu Kennedy’ego i kryzysu kubańskiego” – mówił.

„Nie sądzę, że istnieje coś takiego jak możliwość łatwego taktycznej broni nuklearnej i nie doprowadzenia do Armagedonu” – powiedział Biden.

W trakcie czwartkowej rozmowy w Australijskim Instytucie Lowy’ego prezydent Wołodymyr Zełenski przekonywał, że NATO i cała społeczność międzynarodowa powinny ponownie rozważyć procedurę reagowania na ewentualne użycie przez Rosję broni jądrowej i przemyśleć uderzenia prewencyjne.

„Co powinno zrobić NATO? Uniemożliwić Rosji użycie broni jądrowej. Ale co ważne, raz jeszcze apeluję do społeczności międzynarodowej, tak jak to było przed 24 lutego: uderzenia prewencyjne, aby  wiedzieli, co się stanie, jeśli na nie zdecydują, a nie odwrotnie – czekać na atomowe ataki Rosji, a potem powiedzieć: O tak, dobrze, trzymaj to z dala od nas!” – mówił Zełenski.

Jeśli prezydent Rosji Władimir Putin użyje broni nuklearnej na Ukrainie, USA i ich sojusznicy zniszczą wszystkie rosyjskie jednostki wojskowe w tym kraju, zatopią też rosyjską Flotę Czarnomorską – ocenia były dyrektor CIA i emerytowany amerykański generał David Petraeus.

Petraeus podkreślił, że nie rozmawiał na temat możliwej odpowiedzi USA na nuklearną eskalację ze strony Rosji z doradcą prezydenta Joe Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego Jake’iem Sullivanem. „Mówiąc hipotetycznie, odpowiedzielibyśmy, kierując kolektywnym wysiłkiem NATO, by zniszczyć każdą rosyjską konwencjonalną siłę, jaką widzielibyśmy lub moglibyśmy zidentyfikować na polu bitwy na Ukrainie, a także na Krymie, oraz każdy okręt na Morzu Czarnym” – wskazał, cytowany w niedzielę przez brytyjski dziennik Guardian.

Były dyrektor CIA został zapytany, czy użycie przez Rosję broni jądrowej przeciwko Ukrainie oznaczałoby przystąpienie USA do wojny. Zwrócił uwagę, że nie byłaby to sytuacja uruchamiająca artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, dotyczący kolektywnej obrony, ponieważ Ukraina nie jest członkiem NATO. „Odpowiedź NATO i USA by jednak nastąpiła” – dodał.

Kresy.pl/Reuters

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz