Zwolennicy białoruskiej opozycjonistki Swietłany Tichanowskiej poinformowali w piątek, że będą lobbować prokuratorów w kilku krajach europejskich w celu zbadania zarzutów stosowania tortur przez białoruskie władze – przekazał Reuters.

Jak poinformowała agencja prasowa Reuters, białoruscy opozycjoniści ujawnili w piątek, że będą lobbować europejskie sądy w sprawie zbadania zarzutów o stosowanie tortur przez władze Białorui.

Już wcześniej państwa zachodnie oskarżyły białoruskie siły bezpieczeństwa o użycie nadmiernej siły w tłumieniu protestujących i nałożyły sankcje na określonych urzędników.

Zobacz też: Łukaszenko twierdzi, że Białoruś może pomóc Polsce w walce z koronawirusem

Zwolennicy Tichanowskiej chcą teraz, aby prokuratorzy europejscy wydali międzynarodowe nakazy aresztowania urzędników wymienionych w petycjach.

„Na Białorusi jest okropnie i nie sądzę, aby coś podobnego działo się gdziekolwiek w Europie. Potrzebujemy pomocy z zewnątrz” – powiedział Maksim Choroszyn na konferencji prasowej w Wilnie, mówiąc, że podczas zatrzymania został pobity przez białoruską policję.

Petycja złożona do litewskich prokuratorów prosi ich o zbadanie kilku urzędników, w tym wiceministra spraw wewnętrznych Białorusi Nikołaja Karpenkowa, powiedział Aleksander Dobrowolski, doradca Tichanowskiej.

Dobrowolski powiedział, że podobne wnioski zostaną wysłane do prokuratorów w Polsce, Niemczech, Belgii i Holandii, gdzie obecnie mieszkają inne domniemane ofiary pobicia przez białoruską policję.

Zobacz też: Ławrow w Mińsku: Rosja i Białoruś mają czym bronić się przed Zachodem

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Białoruś zaprzecza torturowaniu więźniów i twierdzi, że policja wykazuje powściągliwość w kontaktach z demonstrantami, o których mówi, że są w zmowie z wrogimi zagranicznymi mocarstwami.

Tichanowska, która twierdzi, że wygrała sierpniowe wybory prezydenckie, obecnie mieszka w stolicy Litwy, ale nie była na piątkowej konferencji prasowej.

Zobacz też: Szef białoruskiej dyplomacji grozi Ukrainie

Kresy.pl/Reuters

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz