Jeden z liderów białoruskiej opozycji i były ambasador Białorusi w Polsce Paweł Łatuszka przekonywał w czwartek, że prezydent Łukaszenko nakazał przygotowania do wojny z Ukrainą.

W czwartek Paweł Łatuszka jeden z liderów białoruskiej opozycji i były ambasador Białorusi w Polsce, przekonywał na Twitterze, że prezydent Łukaszenko nakazał przygotowania do wojny z Ukrainą.

„Nasze źródła informują: Łukaszenko zgodził się na rozmieszczenie 120 000 rosyjskich żołnierzy [na Białorusi] w okresie listopad-luty. Białoruś zobowiązuje się zapewnić dodatkowe 100 000 zmobilizowanych żołnierzy. Łukaszenko przygotowuje się do wojny na pełną skalę. Zachód musi postawić ultimatum, któremu nie może odmówić” – napisał Łatuszka.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

950 PLN    (4.31%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Przypomnijmy, że białoruscy opozycjoniści twierdzą, że prowadzone są prace na sieci kolejowej Białorusi, co może oznaczać przygotowania do przyjęcia rosyjskich eszelonów wojskowych.

Informację taką podała grupa opozycyjna funkcjonująca w infosferze Biełaruski Hajun. Według tej grupy trwa obecnie sprawdzanie miejsc załadunku na stacjach kolejowych, naprawa platform załadunkowych i rozładunkowych, przygotowanie podjazdów samochodowych do miejsc załadunku i rozładunku na stacjach, naprawa lokomotyw manewrowych na tych stacjach, opracowywanie harmonogramów przemieszczania się eszelonów wojskowych.

„Wszystkie te działania mogą wskazywać na przygotowania do przyjęcia pociągów wojskowych z Federacji Rosyjskiej. Podobno do ruchu pociągów będą wykorzystywane następujące kolejowe przejścia graniczne: Krasnoje (MSK RZD) – Osinowka (BCH NOD-1), Złynka (MSK RZD) – Zakopytja (BC NOD-4), Zawierieże (OCT RZD) – Jezeriszcze (BC NOD-6)” – raport Biełaruskiego Hajuna przytoczyła ukraińska agencja informacyjna UNIAN.

Portal Sprotyw, stworzony przez Siły Operacji Specjalnych ukraińskiej armii, powołując się na informacje uzyskane od białoruskiego podziemia informował, że 130 najemników z grupy Wagnera przybyło do Mińska 20 września z bronią osobistą i amunicją.

Ukraińska strona podaje, że już 22 września na teren białoruskiej prywatnej firmy ochroniarskiej „HardService”, gdzie stacjonują najemnicy, dostarczono 300 sztuk ukraińskich mundurów wojskowych, które Rosjanie przejęli z magazynów w obwodzie chersońskim.

„Oczekuje się ewentualnego sabotażu w rejonie Pińska, Janowa i Kobrynia. Zauważamy, że taki sabotaż będzie w interesie Moskwy, która stara się wciągnąć do tej wojny dodatkowe siły, w tym Białoruś” – pisze Sprotyw.

Portal podkreśla, że ​​„HardService” to nie tylko prywatna firma ochroniarska. Jest to pierwsze takie przedsiębiorstwo na Białorusi, które zostało utworzone specjalnym dekretem prezydenta kraju Aleksandra Łukaszenki w 2019 roku. Baza firmy znajduje się na terenie byłego ośrodka szkolenia białoruskich sił specjalnych.

24 lutego Rosja rozpoczęła atak militarny na Ukrainę z siedmiu kierunków operacyjnych. Ataki na Kijów i Czernihów zostały wyprowadzone z terytorium Białorusi. Nawet po marcowym odwrocie Rosjan z tych obszarów, nadal prowadzili oni z terytorium północnego sąsiada Ukrainy jej ostrzał rakietowy.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz