W nocy 25 czerwca rosyjskie samoloty wystrzeliły z granicy białorusko-ukraińskiej co najmniej 20 pocisków – poinformował Ukrinform.

Jak informują ukraińskie media, w nocy 25 czerwca rosyjskie samoloty wystrzeliły z granicy białorusko-ukraińskiej co najmniej 20 pocisków.

Rosyjskie samoloty przeprowadziły zmasowany atak rakietowy na obwody Kijów, Czernihów i Żytomierz. Pierwszego ataku dokonano około godziny 3:45 z powietrza.

„Prawdopodobnie starty bombowców pochodziły z terytorium Federacji Rosyjskiej, więc nie mieliśmy informacji o startach z Białorusi (Baranowicze, Łuniniec, Lida, Maczuliszczi). Kiedyś schemat wyglądał następująco: start lotnictwa z lotniska Federacji Rosyjskiej, wejście w przestrzeń powietrzną Białorusi, lot blisko granicy z Ukrainą, odpalenie rakiet nad Białorusią (aby nie zostać zestrzelonym), powrót do Rosji” – przekazał portal Białoruski Gajon.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. „W nocy 25 czerwca na terytorium Ukrainy miał miejsce zmasowany atak rakietowy i bombowy. W szczególności rosyjskie bombowce pracowały bezpośrednio z terytorium Białorusi. W tym celu wzięło udział sześć samolotów Tu-22M3, które wystrzeliły 12 pocisków manewrujących Kh-22. Linia startowa to obszar miasta Petrikow, niedaleko Mozyrza, około 50-60 kilometrów od granicy państwowej Ukrainy. Bombowce wystartowały z lotniska Szaikowka w regionie Kaługa w Federacji Rosyjskiej. Dalej przez terytorium obwodów kałuskiego i smoleńskiego weszli w przestrzeń powietrzną Białorusi. Po odpaleniu rakiety wróciły na lotnisko Szaikowka na terytorium Federacji Rosyjskiej. Cios zadano regionom Kijów, Czernihów, Sumy”.

„Dzisiejszy ostrzał ma bezpośredni związek z próbami władz Kremla wciągnięcia Białorusi do wojny na Ukrainie jako bezpośredniego uczestnika” – podkreślił wywiad.

Jak poinformowało w piątek na Telegramie Stowarzyszenie Kolejarzy Białorusi, Koleje Białoruskie zaczęły eksportować uzbrojenie do Rosji. Według wpisu rozpoczęto już ładowanie amunicji do 100 krytych wagonów do przewozu materiałów wybuchowych.

Wagony te dzierżawione są od Kolei Białoruskich przez Biuro Logistyki Wojskowej Republiki Białoruś oraz Centralny Urząd Logistyki Wojskowej Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej.

Podkreśla się, że załadunek wagonów odbywa się obecnie w wielu dużych składach artylerii. Wśród nich znajduje się skład nr 67878 – 46. artyleryjski arsenał rakiet i amunicji w osadzie Bronna Góra (obwód brzeski).

Białoruscy kolejarze informują, że ilość amunicji jest tak duża, że ​​personel arsenału nie jest w stanie samodzielnie jej załadować: „Liczba ładowanej amunicji jest tak olbrzymia, że do pomocy w załadunku trzeba było zaangażować żołnierzy z innych pododdziałów” – czytamy.

Po załadunku grupy 6-10 wagonów są wysyłane do Mińska i tam są one doczepiane do składów, jadących trasą Mińsk-Orsza-Krasnyj-Smoleńsk.

Opublikowano też mapę trasy.

Wcześniej informowaliśmy, że Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy obawia się, że sprzęt z białoruskich magazynów wojskowych zostanie wykorzystany do uzupełnienia rosyjskich strat.

Na Białorusi otwierane są magazyny z maszynami, które mogą być następnie przekazane rosyjskim siłom inwazyjnym do wzięcia udziału w działaniach wojennych na wschodzie Ukrainy – twierdzi Sztab Generalny.

Na odprawie poinformował o tym zastępca szefa Głównego Wydziału Operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy generał brygady Ołeksij Hromow. „Niewykluczone, że dostarczą ten sprzęt siłom na kierunku donieckim. Ponadto na lotnisku Ziabrówka budowana jest obecnie infrastruktura wojskowa, co pozwala sądzić, że na tym terytorium może być miejscem dla rosyjskiego sprzętu i wojsk” – powiedział.

Jak informowaliśmy, na Białorusi rozpoczęły się ćwiczenia mobilizacyjne z udziałem wojsk specjalnych. Odbywają się one z obwodzie homelskim graniczącym z Ukrainą.

O rozpoczęciu ćwiczeń poinformowała białoruska państwowa agencja informacyjna Biełta, powołując się na komunikat ministerstwa obrony. Celem ćwiczeń jest sprawdzenie gotowości komisariatów wojskowych (tj. komend uzupełnień) do wykonywania wyznaczonych zadań.

Przewiduje się, że w trakcie ćwiczeń komisariaty będą podejmować działania mające na celu zawiadomienie i skierowanie rezerwistów do jednostek wojskowych. Po sformowaniu odpowiednich zespołów poborowi zostaną odesłani do miejsca zamieszkania.

„Aby stworzyć sytuację zbliżoną do rzeczywistej, w trakcie ćwiczeń planowany jest udział jednostek sił specjalnych” – powiadomiło białoruskie ministerstwo obrony.

Ćwiczenia będą odbywać się od 22 czerwca do 1 lipca br.

Jak podano, ćwiczenia takie odbywają się corocznie; w ubiegłym roku zorganizowano je w obwodzie mohylewskim.

Informacja o ćwiczeniach w obwodzie homelskim pojawiła się w kontekście doniesień strony ukraińskiej o skoncentrowaniu białoruskich i rosyjskich wojsk na Białorusi przy granicy z Ukrainą. Ministerstwo obrony Ukrainy poinformowało we wtorek, że w obwodach brzeskim i homelskim znajduje się 7 białoruskich batalionów (3,5 – 4 tys. żołnierzy) oraz nieokreślona liczba wojsk rosyjskich. Zmusza to Ukraińców do zabezpieczania północnej granicy większą liczbą wojsk.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz