Białoruś: naród – w żałobie, władza – nie

Białoruskie niezależne media coraz głośniej nawołują władze kraju do ogłoszenia żałoby narodowej po sobotniej katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w której zginęli polska para prezydencka oraz czołowi przedstawiciele polskiej władzy.

Dziennikarze w licznych komentarzach zwracają uwagę, że Białoruś pozostaje jedynym krajem sąsiadującym z Polską, który nie ogłosił żałoby narodowej po strasznej tragedii.

Mimo braku odpowiadającej skali tragedii reakcji ze strony najwyższych władz Białorusi, setki mieszkańców Mińska razem z liderami opozycji stawili się w sobotę wieczorem pod ambasadą Polski w Mińsku by w geście współczucia złożyć kwiaty i zapalić znicze przy bramie polskiej placówki dyplomatycznej.

Tymczasem białoruska telewizja państwowa nie zmieniła ramówki i w sobotni wieczór nadawała programy rozrywkowe na czele z “Tańcem z gwiazdami”. Oburzyło to widzów białoruskich do tego stopnia, że w poniedziałek do organów władzy centralnej zaczęły docierać pierwsze listy z protestami.

Historyk i architekt Iryna Ławrowska z Brześcia skierowała list otwarty do Administracji prezydenta, zamieszczając go równolegle na łamach opozycyjnej “Naszej Niwy”, w którym pisze między innymi: “obserwujemy, jak godnie inne państwa reagują na ból Polski. Z wielkim zdziwieniem widzimy, jak nasz kraj – najbliższy Polsce – zarówno pod względem historycznym jak i geograficznym – ograniczył się pomocą dyplomatyczną krewnym ofiar podczas tranzytu przez terytorium Białorusi.

Odczuwam wstyd za swój kraj, którego przywódca wykazuje się nie godnym swojego wysokiego stanowiska obywatelskim i ludzkim zachowaniem. Proszę podjąć niezbędne kroki ku temu by Białoruś również ogłosiła żałobę w związku z tragedią pod Smoleńskiem. W przeciwnym razie kolejne haniebne znamię pychy i niegodnego zachowania jednej wysoko postawionej osoby odciśnie się piętnem hańby na sumieniu i honorze naszego narodu” – podsumowuje Ławrowska.

Pod naciskiem społecznym nawet przedstawiciele oficjalnej władzy zaczynają mówić o konieczności ogłoszenia żałoby, zastrzegając jednocześnie, że jej ogłoszenie całkowicie zależy od prezydenta Łukaszenki.

Szef komisji parlamentarnej ds. zagranicznych Siarhiej Maskiewicz uważa, że żałoba być może nie została ogłoszona z powodu długiego weekendu świątecznego, ale dodaje przy tym: “co do dnia żałoby – nie mogę nic powiedzieć, to prerogatywa prezydenta, ale ja osobiście uważam, że to byłoby bardzo dobre. Decyzje takie podejmuje prezydent”.

Tymczasem z powodu długiego weekendu na Białorusi nie pracuje żadna instytucja państwowa, i apele Białorusinów oraz niezależnych mass-mediów pozostają bez odpowiedzi.

Michał Janczuk – TV Belsat

forma płatności