Białoruski premier poprosił Amerykanów o pomoc w finalizacji starań jego kraju o przystąpienie do Światowej Organizacji Handlu.
W siedzibie białoruskiego rządu premier Michaił Miasnikowicz spotkał się dziś z tymczasowym pełnomocnikiem USA ds. Białorusi Scottem Rolandem (na Białorusi nie funkcjonuje amerykańska ambasada). Miasnikowicz mówił o intensyfiakcji relacji gospodarczych między dwoma krajami, jak zaznaczał liczba amerykańsko-białoruskich przedsiębiorstw w ciągu dwóch lat wzrosła o 36 procent – ma ich być w tej chwili 382. Działo się tak mimo “skomplikowanych kwestii między naszymi krajami w sferze politycznej” – jak mówił białoruski premier.
Oceniając obrót handlowy międzu Białorusią i USA jako “niezły” Miasnikowicz dowodził, że “jest wiele kwestii, kóre można rozwiązać […] Będziemy pracować aby rozwinąć współpracę w sektorze usług” – deklarował. Przypomniał też o pierwszym białorusko-amerykańskim forum inwestycyjnym jakie ma odbyć się 22 września w Nowym Yorku. Miasnikowicz namawiał przy tym Amerykanów aby rozważając kooperację gospodarczą z Białorusią starali “zaangażować miedzynarodowe instytucje finansowe”.
Roland zadeklarował w odpowiedzi, iż Amerykanie rozważają rozszerzenie dwustronnych stosunków “w sferach w których stanowią one wzajemny interes”.
tut.by/kresy.pl





























