Według nowych danych przez cały lipiec sześć największych krajów UE nie zaoferowało Ukrainie żadnych nowych dwustronnych zobowiązań wojskowych.

Informację taką opublikował w środę portal Politico. Redakcja uznaje to za sygnał, że pomimo historycznych zmian w europejskiej polityce obronnej, w ramach której początkowo wstrzemięźliwe kraje, takie jak Francja i Niemcy, wysłały broń na Ukrainę – pomoc wojskowa dla Ukrainy może słabnąć.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

10 PLN    (0.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Nowe dane, obejmujące Wielką Brytanię, Francję, Niemcy, Hiszpanię, Włochy i Polskę, zostały zebrane przez Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii, który od początku rosyjskiej inwazji monitoruje międzynarodowe wsparcie dla zaatakowanej Ukrainy. Ilustrują one, według Politico, to, co wielokrotnie powtarzali ukraińscy wojskowi i politycy: główne mocarstwa europejskie nie nadążają za pomocą wojskową pochodzącą z USA. Według Politico, państwa europejskie przekazujące Ukrainie najwięcej wsparcia, czyli Polska i Wielka Brytania, mogą być już pozbawione dalszych zasobów.

W ostatnim czasie coraz częściej powtarzają to specjaliści wojskowi i niektórzy posłowie do Parlamentu Europejskiego, twierdzi portal.

Christoph Trebesch, szef zespołu opracowującego Ukraine Support Tracker, powiedział, że dane organizacji wskazują, że europejskie zobowiązania dotyczące pomocy wojskowej dla Ukrainy wykazują tendencję spadkową od końca kwietnia. „Pomimo tego, że wojna wkracza w krytyczną fazę, nowe inicjatywy pomocowe wyschły” – powiedział Tresbech

Zachodni sojusznicy spotkali się w zeszłym tygodniu w Kopenhadze, aby ustalić zakres wsparcia dla ukraińskiej armii, obiecując pomoc na łączną sumę 1,5 miliarda euro. Trebesch, który powiedział, że jego zespół wciąż analizuje dane, uznał, że liczba ta „jest skromna w porównaniu z tym, co podnoszono na wcześniejszych konferencjach”.

Trebesch argumentuje, że kraje europejskie powinny uważać wojnę na Ukrainie za bardziej zbliżoną do kryzysu w strefie euro lub pandemii koronawirusa, dwóch wydarzeń, które przekonały kontynent do przeznaczania setek miliardów na nadzwyczajne środki finansowe. „Kiedy porównasz szybkość wydawania książeczki czekowej i wielkość dostarczonych pieniędzy, w porównaniu z ofertą dla Ukrainy, jest to wiele” – powiedział. Podkreślił on, że w funduszu odbudowy po pandemii koronawirusa jest około 800 miliardów euro.

Czytaj także: PIE: Ponad 25 mld złotych – tyle wyniosła polska pomoc dla uchodźców z Ukrainy przez pierwsze trzy miesiące wojny

politico.eu/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz