Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow został zapytany przez dziennikarzy o to czy na Białorusi może powstać rosyjska baza wojskowa.

Pieskow wystąpił w czwartek na konferencji prasowej dla dziennikarzy akredytowanych na Kremlu. Rzecznik rosyjskiego prezydenta musiał odpowiedzieć na pytanie jednego z nich czy przedmiotem ożywionych ostatnio rozmów najwyższych przedstawicieli władz Rosji i Białorusi jest budowa na terytorium tej ostatniej bazy rosyjskiej armii. W odpowiedzi Pieskow podkreślił, że kwestia ta nie jest omawiana obecnie między Moskwą, a Mińskiem, jak za agencją TASS przytoczył portal Lenta.ru

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Portal przypomina, że temat ustanowienia rosyjskiej bazy wojskowej na terytorium zachodniego sąsiada wielokrotnie pojawiał się w zeszłym roku wypełnionym przez nie uwieńczone powodzeniem negocjacje w sprawie ewentualnego pogłębienia integracji między Rosją a Białorusią. W październiku zeszłego roku o niecelowości tworzenia rosyjskiej bazy wypowiadał się przedstawiciel białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a w grudniu sam prezydent Aleksandr Łukaszenko nazwał informacje o dążeniu Rosjan do ustanowienia bazy w jego państwie „zwykłym fejkiem”.

Obecnie na Białorusi znajdują się tylko dwie niewielkie, choć ważne, instalacje rosyjskiej armii. W Hancewiczach w obwodzie brzeskim znajduje się radar „Wołga” odgrywający ważną rolę w systemie obrony przeciwpowietrznej, który jest zunifikowany dla całego Państwa Związkowego Rosji i Białorusi. Natomiast w Wilejce w obwodzie mińskim znajduje się Centrum Łączności Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej mające kluczowe znaczenie dla rosyjskiej Floty Bałtyckiej.

Po okresie wyczekiwania wraz z inicjatywą Łukaszenki by nasilić konsultacje władze obu państw, Kreml zaczął wyraźnie werbalnie wspierać białoruskiego przywódcę próbującego utrzymać się u władzy w obliczu masowego sprzeciwu społecznego. W ciągu ostatnich dni spotkanie odbyli premierzy oraz ministrowie spraw zagranicznych Rosji i Białorusi. Jej prezydenci odbyli kilka rozmów telefonicznych.

lenta.ru/kresy.pl

 

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz