Czechy będą się domagać odszkodowania od Rosji

Premier Czech zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec Rosji o odszkodowanie za wybuchy do jakich na terytorium tego państwa doprowadzili rosyjscy agenci.

Jak powiedział premier Czech Andrej Babiš – „My przygotowujemy kroki prawne żeby zażądać zrekompensowania szkód” – zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna TASS. Szef czeskiego rządu jeszcze raz powołał się na ustalenia czeskiej służby specjalnej, która twierdzi, że to właśnie agenci rosyjskiego wywiadu wojskowego odpowiadają za wybuch w składzie amunicji w czeskich  Vrbieticach w 2014 r.

„To była nieudana operacja dwóch agentów, którzy działali na naszym terytorium i przysporzyli nam ogromnych strat – ponad 1 mld koron” – powiedział Babiš wymieniając kwotę równą 47 mln dol. Czeski premier potwierdził też, że odpowiedzialnymi za wybuch w Vrbieticach są „te same osoby, które skutecznie działały w Bułgarii i nieudanie w Wielkiej Brytanii” – odnosząc się do zamachu na byłego agenta rosyjskich służb specjalnych Siergieja Skripala.

Szef czeskiego rządu złożył deklarację ważną w kontekście relacji jego państwa oraz całego NATO z Rosją – „To nie był akt terroryzmu państwowego. Rosja nie napadła na Czechy. To był atak na towar, który był przeznaczony dla bułgarskiego handlarza, który potem pewnie chciał go sprzedać.”

Babiš powiedział, że raport czeskiej Służby Bezpieczeństwa i Informacji na temat sabotażu w Vrbieticach nie zostanie opublikowany, że względu na „bezpieczeństwo narodowe”.  Ujawnił jednak, że jego sprawcy podawali się z biznesmenów handlujących bronią. Aktywność agentów rosyjskiego wywiadu wojskowego na terytorium Czech ich premier określił jako „niedopuszczalną”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według czeskiej służby specjalnej jednostka specjalna nr 29155 rosyjskiego wywiadu wojskowego była „zaangażowana” w przeprowadzenie aktu sabotażu w składzie amunicji w Vrbieticach. Kolejno 16 października 2014 r. doszło tam do wybuchów. Zginęły w nim dwie osoby. Według czeskich śledczych za wybuchem stali rosyjscy agenci Anatolij Czepiga, który przybył do Czech z fałszywym paszportem na nazwisko Rusłana Boszyrowa i Alexandr Miszkin – jako Aleksandr Pietrow. Czepiga i Miszkin to oficerowi zaangażowani w operację zamachu na Siergiej Skripala z 2018 r., który przeprowadzono na terytorium Wielkiej Brytanii.

Czeski rząd zareagował na te informacje decyzją  o wydaleniu aż 18 rosyjskich dyplomatów. Rosja już odpowiedziała na to wydalając 20 czeskich pracowników dyplomatycznych.

tass.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz