Władze Australii zamierzają stworzyć specjalną jednostkę śledczą, która ma zbadać działalność australijskich żołnierzy w Afganistanie.
Po czterech latach postępowania przygotowawczego w sprawie działań australijskich żołnierzy w Afganistanie, władze Australii zdecydowały się na utworzenie Biura Specjalnego Śledczego, które poprowadzi dalsze badania tej sprawy, jak podał w czwartek portal gazety “Los Angeles Times”. Śledztwo będzie dotyczyć funkcjonowania australijskich Special Air Service i Commando Regiments w Afganistanie w okresie 2005-2016.
Sprawa nabrała na antypodach dużego rozgłosu ponieważ wśród żołnierzy obwinianych o popełnienie zbrodni wojennych jest Benjamin Roberts-Smith, odznaczony najwyższymi orderami żołnierz jednostki specjalnej SAS, który przeszedł w stan spoczynku w 2013 r. jako najbardziej udekorowany w siłach zbrojnych Australii. On i grupa innych żołnierzy oskarżony jest o bezprawne praktyki wobec jeńców, w tym zabójstwa niektórych z nich. Australijscy żołnierze pełniąc misję w Afganistanie mieli się dopuścić także zabójstw nieuzbrojonych cywilów, w tym dzieci. Sam Roberts-Smith zaprzecza zarzutom jakie nieformalnie się mu stawia.
“Ten raport będzie trudną wiadomością” – skomentował efekty postępowania przygotowawczego premier Australii Scott Morrison. Jak dodał – “W Australii zajmujemy się takimi sprawami i rozstrzygamy je uczciwie, ale zgodnie z zasadą praworządności i postępując zgodnie z praktykami i zasadami sprawiedliwości, które sprawiają, że Australia jest tym, czym jest.”
W ramach misji w Afganistanie przez szeregi australijskiego kontyngentu przeszło łącznie około 39 tys. żołnierzy. 41 z nich poległo w trakcie pełnienia służby.
Czytaj także: Australia weźmie udział w ćwiczeniach wojskowych adwersarzy Chin
latimes.com/kresy.pl






























