Władysław Bartoszewski powiedział w wywiadzie dla „Newsweeka”, że rok temu namawiał Bronisława Komorowskiego do starania się o reelekcję.
„Ja już rok temu namawiałem Bronka do reelekcji i mówiłem, że nie chcę, aby jakiś idiota przemawiał nad moim grobem” – powiedział Bartoszewski. „W końcu jestem kanclerzem szanownej Kapituły Orła Białego. Mam przewidziane miejsce na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Jakieś słowo mi się na pogrzebie należy” – uzasadniał. Według Bartoszewskiego obecny prezydent może być pewny reelekcji:
„Komorowski i tak zostanie prezydentem, w pierwszej czy drugiej turze, a dla Polski ważne jest, jak to się stanie” – podkreślił.
„Newsweek” / Kresy.pl




























