Działacz nieuznawanej przez Kijów mniejszości narodowej Rusinów na Zakarpaciu, Petro Gećko, twierdzi, iż banderowskie ugrupowania zbrojne, operujące m.in. w pobliżu granic Rzeczypospolitej, obrócą się przeciwko Polsce.

„To, co Polska wyhodowała na Ukrainie, zwróci się jej stokrotnie. Te bataliony rzucą się na Polskę i ją rozszarpią” – twierdzi działacz rusińskiej mniejszości narodowej z Zakarpacia, cytowany przez Onet.pl.

Gećko uważa, że wzrost aktywności zbrojnych ugrupowań nacjonalistycznych na Zakarpaciu spowoduje, że miejscowa ludność będzie intensywniej dążyła do autonomii regionu. Powiedział o tym w wywiadzie dla portalu Ukraina.ru.

Lider Rusinów przyznał również, że utrzymuje kontakty z węgierskimi partiami – rządzącym FIDESZ-em i opozycyjnym narodowym Jobbikiem, a także z działaczami mniejszości węgierskiej.

onet.pl / ukraina.ru / Kresy.pl

Reklama



18 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zan :

    Polska armia jest rozlazła organizacyjnie, ma charakter „misyjny”, a to w co władowano najwięcej pieniędzy (F16) jest przeznaczone do prowadzenia działań zaczepnych w ramach NATO (czytaj: napaści na inne państwa) i słabo nadaje się do walki bandami UPA, które mogą zalać Polskę nicyzm karaluchy. Nie można wykluczyć zdrady części formalnie polskojęzycznych oddziałów. Oczywiście nie teraz. Za 10 lat, gdy Polska osiągnie poziom Grecji, a Polacy zaczną się buntować. Wtedy USmany z Goldman Sachs spuszczą na nas banderowców, Bundeswehra zrobi misje stabilizacyjną ze strony zachodniej. Szalom.

    • tutejszym :

      Na pewno trzeba będzie bardzo głośno oświadczyć, że jest to konflikt wewnątrz ukraiński, i że Polska zajmuje stanowisko neutralne. Wzywać do pojednania. Po cichu należy się spytać czego potrzebują, co w zamian i uszczelnić granicę. W bardzo dyskretnej formie należy realizować swoją POZYTYWNĄ ODPOWIEDŹ. Uszczelnienie granicy powinno być tylko w jedną stronę, utylizację „ochotników” mogą zrobić sobie na miejscu. Taka powinna być polska odpowiedź pogrobowcom banderyzmu w ZapUkr.