18 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    Polska armia jest rozlazła organizacyjnie, ma charakter “misyjny”, a to w co władowano najwięcej pieniędzy (F16) jest przeznaczone do prowadzenia działań zaczepnych w ramach NATO (czytaj: napaści na inne państwa) i słabo nadaje się do walki bandami UPA, które mogą zalać Polskę nicyzm karaluchy. Nie można wykluczyć zdrady części formalnie polskojęzycznych oddziałów. Oczywiście nie teraz. Za 10 lat, gdy Polska osiągnie poziom Grecji, a Polacy zaczną się buntować. Wtedy USmany z Goldman Sachs spuszczą na nas banderowców, Bundeswehra zrobi misje stabilizacyjną ze strony zachodniej. Szalom.

  2. tagore
    tagore :

    Bardziej prawdopodobna wydaje się sytuacja w ,której powstaje Republika Galicyjska i Rząd w Kijowie zwróci się do Polski o wsparcie to będzie dopiero problem ,co z tym zrobić.

    tagore

    • tutejszym
      tutejszym :

      Na pewno trzeba będzie bardzo głośno oświadczyć, że jest to konflikt wewnątrz ukraiński, i że Polska zajmuje stanowisko neutralne. Wzywać do pojednania. Po cichu należy się spytać czego potrzebują, co w zamian i uszczelnić granicę. W bardzo dyskretnej formie należy realizować swoją POZYTYWNĄ ODPOWIEDŹ. Uszczelnienie granicy powinno być tylko w jedną stronę, utylizację “ochotników” mogą zrobić sobie na miejscu. Taka powinna być polska odpowiedź pogrobowcom banderyzmu w ZapUkr.