Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari powiedziała „Rzeczpospolitej”, że relacje z Polską zależą od decyzji Trybunału Konstytucyjnego ws. ustawy o IPN. Twierdziła też, że izraelski prezydent nigdzie nie mówił nic o udziale Polski i Polaków w Holokauście – mimo relacji medialnych i komunikatów oficjalnych.

W rozmowie z ambasador Izraela w Polsce Anną Azari, opublikowanej w piątkowej „Rzeczpospolitej”, dyplomatka była pytana o sytuację stosunków polsko-izraelskich w kontekście ostatni kontrowersji związanych z wypowiedziami izraelskiego prezydenta. Reuwen Riwlin, jak cytowały go czołowe izraelskie media m.in. za komunikatem MSZ Izraela, zarzucał Polsce i Polakom, że „przyłożyły rękę” do Holokaustu. Krytykował też nowelizację ustawy o IPN.



Zdaniem Azari, konflikt „nie nabiera nowego kształtu”. Powiedziała, że wizyta Riwlina w Polsce i spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą było „bardzo pozytywnym wydarzeniem”, ale jego celem nie było rozwiązanie problemu. – To może zrobić polski Trybunał Konstytucyjny, na którego decyzję czekamy – oznajmiła, dodając, że na razie strona izraelska wstrzymuje niektóre działania. Zaznaczyła, że elementem negatywnym jest to, „że cała prasa izraelska pisze o osobach chcących oskarżyć prezydenta Izraela za słowa, których on nie użył”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Niestety, za dużo o tym napisano w Izraelu, bo nieczęsto padają oskarżenia pod adresem prezydenta – powiedziała izraelska ambasador, odnosząc się do uwagi dziennikarza, że chodzi m.in o posła Roberta Winnickiego z Ruchu Narodowego i jego zawiadomienie do Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Jak informowaliśmy, chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstwa przez prezydenta Izraela, który na spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą powiedział m.in., że Polska i Polacy przyłożyli rękę do Holokaustu. Narodowcy wnioskują też o przesłuchanie m.in. Prezydenta RP, szefa gabinetu prezydenta i ambasador Izraela.

Azari zaznaczała, że prezydent Izraela nie oskarżał Polski o eksterminację Żydów. – Długo tłumaczył, jak skomplikowana sytuacja była w czasie drugiej wojny. Powiedział, że Polska walczyła z nazistowskimi Niemcami, że pamiętamy w Izraelu o polskich Sprawiedliwych. Nic takiego, o co się go oskarża, nie mówił twierdzi Azari. – Wiem, bo byłam na jego wszystkich spotkaniach w Polsce, otwartych i zamkniętych, w szerokim i wąskim gronie.

Izraelska dyplomatka zaprzeczała również doniesieniom „The Times of Israel”, który napisał, że prezydent Riwlin powiedział, iż w eksterminacji Żydów brali udział nie tylko Polacy, ale i państwo polskie. Według niej, Riwlin „tak nie powiedział”:

– Mówił, że był antysemityzm w Europie, i wyliczył w tym kontekście przedstawicieli różnych narodowości, w tym Polaków. A potem pojawił się ten artykuł w The Times of Israel i doszło do oskarżeń prezydenta. To smutne.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy wcześniej, czołowe izraelskie media, jak dzienniki „Haaretz” i „Times of Israel” relacjonując ostatnią wizytę prezydenta Izraela Reuvena Rivlina w Polsce twierdziły, że powiedział on prezydentowi Andrzejowi Dudzie, że „nie można zaprzeczyć, że Polska i Polacy przyłożyli rękę do eksterminacji” Żydów. Prezydent Duda twierdził, że „takie słowa w wystąpieniach Rivlina nie padły”. Jednak tydzień temu izraelski dziennikarz Owen Alterman, z telewizji i24, poinformował, że otrzymał potwierdzenie od rzeczniczki prezydenta Izraela, iż Rivlin rzeczywiście wypowiedział te słowa. Poźniej stacja i24 zwróciła uwagę, że biuro prasowe Andrzeja Dudy odniosło się do oficjalnych wystąpień, pomijając to, że wypowiedź Riwlina padła na „prywatnym spotkaniu”.

W sobotę wiceszef Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak, który od początku zajmował się sprawą wypowiedzi prezydenta Reuwena Riwlina, opublikował natomiast komunikat MSZ Izraela, na który powoływały się izraelskie media. Jego treść potwierdzała, że prezydent Izraela faktycznie oskarżył Polskę o współudział w Holokauście, a słowa cytowane przez czołowe izraelskie dzienniki padły z ust Riwlina podczas jego spotkania roboczego z Andrzejem Dudą w ubiegły czwartek rano. Bosak zaznaczył, że jego wypowiedzi zrelacjonowane i rozpowszechnione przez izraelski MSZ, nie zostały oficjalnie zdementowane ani przez stronę polską ani izraelską. Według niego, jedynym, co udało się wynegocjować polskim dyplomatom to zdjęcie komunikatu izraelskiego MSZ o spotkaniu w Krakowie z strony MSZ.

CZYTAJ WIĘCEJ: Komunikat MSZ Izraela potwierdza: izraelski prezydent powiedział Dudzie, że Polska i Polacy uczestniczyli w Holokauście

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W ostatnich dniach doniesienia te znalazły po raz kolejny potwierdzenie w materiale izraelskiej stacji telewizyjnej i24, który został upubliczniony w poniedziałek. Zaznaczono w nim, że biuro Riwlina potwierdza, że takie słowa padły. Ponadto podkreślono, że izraelski prezydent powiedział, że „nie tylko Polacy przyłożyli rękę do rzezi, ale także Polska – państwo polskie, może także polskie społeczeństwo”.

Anna Azari uważa, że za jakiś czas dojdzie do kolejnych wizyt polityków izraelskich w Polsce i polskich w Izraelu. Zwróciła uwagę,  że w Jerozolimie planowane jest spotkanie szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej i Izraela. Powinno ono odbyć się w tym roku, choć data nie została jeszcze ustalona.

„Rzeczpospolita” / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Laszka
    Laszka :

    „Niestety, za dużo o tym napisano w Izraelu, bo nieczęsto padają oskarżenia pod adresem prezydenta ”

    Z kolei oskarzenia pod adresem Polski i Polakow padaja czesto, wiec nie trzeba o tym pisac, tego tlumaczyc.

    I z gory wiadomo, jakie bedzie orzeczenie TK. I wtedy juz Szydy nie beda „dzialan wstrzymywac” a wtedy ratuj sie kto moze.