Do kłótni doszło wkrótce po odśpiewaniu hymnu Ukrainy. Radni nacjonalistycznej “Swobody” śpiewali bowiem nieoficjalną wersję hymnu, w której mowa jest o Ukrainie od Donu do polskiego Sanu.
Po odśpiewaniu hymnu uwagę radnym “Swobody” zwrócił ich kolega z partii “UDAR-Solidarność” Wadym Onofrijczuk. W odpowiedzi na to do walki poderwał się radny z Partii Radykalnej, który chciał zastosować wobec Onofrijczuka argument pięści. Mer Kijowa usiłował uspokoić sytuację przerywając obrady na 10 minut, ale także po przerwie Onofrijczuk musiał być ochraniany przed klubem radnych Partii Radykalnej, który nie zrezygnował z prób ręcznego tłumaczenia swojego stanowiska.
Skreślona z oficjalnej wersji hymnu zwrotka brzmi:
Staniemy bracia do krwawego boju od Sanu do Donu,
Panować w domu ojców nie damy nikomu.
Czarne Morze się uśmiechnie, dziad Dniepr rozraduje,
W naszej Ukrainie dola się odmieni.
Radni Partii Radykalnej śpiewali ją już na obradach Rady Kijowa w lipcu.
segodnia.ru/kresy.pl





























