Saudyjski następca tronu zapowiada, że Arabia Saudyjska ma stać się krajem „przyjaznego i otwartego islamu”. Deklaruje również wytępienie wszelkich form ekstremizmu.
Książę Muhammad ibn Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud złożył dość nieoczekiwaną deklarację, zapowiadając wyraźne zmiany w Arabii Saudyjskiej:
– Nasze królestwo powróci do tego, czym byliśmy wcześniej – kraju umiarkowanego islamu, otwartego na wszystkie religie i świat – ogłosił książę Muhammad ibn Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud na forum ekonomicznym w Rijadzie. Dodał też, że Arabia Saudyjska „nie zmarnuje kolejnych 30 lat na destruktywne idee”. – Zniszczymy je dzisiaj – powiedział Muhammad ibn Salman.
Deklaracja saudyjskiego następcy tronu została odebrana m.in. jako krytyka wahabizmu i wyraźne uderzenie w skrajną odmianę islamu, która dominuje w Arabii Saudyjskiej.
Wcześniej Muhammad ibn Salman, zarazem saudyjski wicepremier i minister obrony, oskarżał Iran o promowanie “ekstremistycznej ideologii” oraz próbę “kontrolowania islamskiego świata”. – Jak możemy nawiązać dialog z reżimem, który buduje swoją pozycję na fundamentach ekstremistycznej ideologii? – pytał 32-letni książę. Dodał, że jego zdaniem Iran dąży do zdobycia Mekki. Od ubiegłego roku, gdy w stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie, ścięto szyickiego duchownego, a w Teheranie zaatakowano saudyjską ambasadę, relacje obu krajów są bardzo napięte.
Saudyjczycy są zarazem bliskimi sojusznikami USA na Bliskim Wschodzie, jednocześnie prowadząc własną aktywną politykę w regionie. Mimo oficjalnych deklaracji ws. zwalczania terroryzmu zwraca się uwagę, że Saudowie nie kwapią się do ich realizacji. Wskazuje się również na kwestię powiązania Arabii Saudyjskiej z zamachami z 11 września 2001 roku w USA.
Przeczytaj: Trump podpisał z Arabią Saudyjską kontrakty zbrojeniowe warte 110 mld dolarów
Muhammad ibn Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud jako minister obrony walnie przyczynił się do interwencji saudyjskich wojsk w Jemenie. Był też jedną z głównych postaci kryzysu związanego z zerwaniem przez część krajów arabskich stosunków dyplomatycznych z Katarem.
Pod koniec września król Arabii Saudyjskiej wydał dekret, w którym zezwolił kobietom na prowadzenie samochodów. Dekret wchodzi w życie natychmiast, jednak w praktyce saudyjskie kobiety zasiądą za kierownicą pojazdów dopiero w przyszłym roku. Według dekretu króla, zmiany mają być wprowadzone „w zgodzie z islamskim prawem”.
O2.pl / rmf24.pl / Kresy.pl




























