Operacja indyjskiej armii przeciw lokalnym rebeliantom doprowadziła do wystąpień społecznych negujących przynależność regionu do Indii.

Jak podała telewizja Al Jazeera, oddziały indyjskiej armii i policjanci przeprowadzili w poniedziałek rano obławę na członków muzułmańskiego podziemia zbrojnego w Kaszmirze, kwestionującego przynależność regionu do Indii. Siły indyjskie osaczyły i zabiły dwóch bojowników podziemia w okolicy miasta Srinagar po wymianie ognia. Taki opis wydarzenia przedstawia indyjska policja jednak kłóci się on z relacjami miejscowych mieszkańców na które powołuje się katarska telewizja. Twierdzą oni, że przedstawiciele indyjskich sił bezpieczeństwa ostrzelali dom w którym przebywali cywile.

Policja twierdzi, że jeden z zabitych to obywatel Pakistanu, który przeniknął na teren Kaszmiru w bieżącym roku i prowadził tam antypaństwową działalność zbrojną. Miał wcześniej zabić dwóch indyjskich żołnierzy.

Strzelanina i śmierć dwóch osób wywołała wzburzenie lokalnych mieszkańców. Doszło do ich manifestacji. Tłumy miały wznosić okrzyki „Indie wracajcie do siebie”, „Chcemy wolności”. Protesty przerodziły się w zamieszki kiedy protestujący zaczęli obrzucać kamieniami indyjskich żołnierzy i funkcjonariuszy. W odpowiedzi siły bezpieczeństwa użyły przeciw nim pocisków z gazem łzawiącym i broni gładkolufowej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Kaszmir jest przedmiotem sporu między Indiami a Pakistanem od 1947 roku. Sąsiadujące państwa stoczyły trzy wojny o region, stale dochodzi do przypadków wymiany ognia na linii rozgraniczenia. W lutym bieżącego roku doszło do zbrojnej eskalacji między dwoma państwami po zamachach dokonanych w Kaszmirze przez wspieranych przez Pakistan bojowników. Indie przeprowadziły w odwecie naloty na ich bazy w sąsiednim państwie, w trakcie których doszło do walk między pilotami hinduskimi i pakistańskimi. W zeszłym roku władze Indii zlikwidowały autonomię Kaszmiru. Zaogniło to sytuację w regionie, w którym dochodzi regularnie do zbrojnych starć.

aljazeera.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz