Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Kyryło Budanow przyjechał do Warszawy na rozmowy z przedstawicielami polskich władz. Głównym tematem spotkania w MSZ była decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.
W piątek Kyryło Budanow, bliski współpracownik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, spotkał się z sekretarzem stanu w MSZ Marcinem Bosackim. Tematem rozmowy była decyzja o nadaniu Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowego miana „Bohaterów UPA”.
Według informacji przekazanych przez MSZ spotkanie odbyło się na prośbę strony ukraińskiej. Budanowowi towarzyszyli jego zastępcy: Iryna Wereszczuk i Serhij Kysłycia.
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w sobotę z Kyryłem Budanowem, przedstawicielem władz Ukrainy. Polityk PSL poinformował, że rozmowa dotyczyła m.in. decyzji o nazwaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imieniem „ Bohaterów UPA”. Podkreślił, że w relacjach polsko-ukraińskich w sprawach historii konieczne jest mówienie prawdy.
Prokuratura analizuje około 30 tys. internetowych wpisów dotyczących 7-letniej córki prezydenta Karola Nawrockiego. Śledczy wystąpili o międzynarodową pomoc prawną do Stanów Zjednoczonych i Chin, aby ustalić dane właścicieli kont na platformach społecznościowych. Zarzutów dotąd nie postawiono, ale prokuratura ocenia, że część autorów wpisów może ponieść odpowiedzialność karną.
Po wieczorze wyborczym prezydenta Karola Nawrockiego w 2025 roku Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów wszczęła postępowania w sprawie znieważających wpisów dotyczących jego 7-letniej córki Kasi Nawrockiej. Dziewczynka podczas wydarzenia żywiołowo reagowała na sytuację, przesyłała zgromadzonym buziaki i serduszka oraz tańczyła, co wywołało falę komentarzy w internecie.
Początkowo mokotowska prokuratura prowadziła sześć odrębnych postępowań. Każde z nich dotyczyło wpisów zamieszczonych na innej platformie internetowej.
Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do władz Ukrainy o ponowne rozważenie decyzji w sprawie nadania jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Szef MON podkreślił, że Polska nadal wspiera Ukrainę w walce z Rosją, ale państwowa gloryfikacja UPA jest dla Polaków nie do przyjęcia. (more…)
Komisja Europejska i Polska naciskają na Berlin w sprawie stopniowego zniesienia kontroli granicznych. Niemcy odrzucają te wezwania i zapowiadają jedynie elastyczność na wybranych odcinkach tras.
We wtorek w Brukseli Komisja Europejska opublikowała opinie dotyczące tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych strefy Schengen, w których wezwała dziewięć państw do podjęcia działań prowadzących do stopniowego znoszenia obowiązujących od dłuższego czasu ograniczeń. Komisja uznała, że choć środki te zostały wprowadzone z uzasadnionych powodów związanych z bezpieczeństwem i presją migracyjną, powinny pozostać rozwiązaniem wyjątkowym i tymczasowym. Opinia Komisji została skierowana do Austrii, Danii, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Norwegii, Słowenii i Szwecji.
Polska również naciska na Berlin w sprawie ograniczenia kontroli. Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk ocenił, że zmniejsza się liczba argumentów za ich dalszym utrzymywaniem.
Podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu część rosyjskich urzędników i przedstawicieli elit biznesowych zaczęła publicznie mówić o problemach gospodarki. Bloomberg wskazuje na krytykę rosnącej ingerencji państwa, presji na firmy i powrotu do praktyk z czasów sowieckich. Jednocześnie rosyjski PKB w pierwszym kwartale zmniejszył się o 0,2 proc. rok do roku.
Uczestnicy debat krytykowali rosnącą ingerencję państwa w gospodarkę, presję wywieraną na biznes przez aparat państwowy oraz powrót do części rozwiązań z czasów sowieckich. Lojalni wobec władz przedstawiciele rosyjskiego establishmentu ostrzegali, że Rosja ryzykuje osłabienie innowacyjności, przedsiębiorczości i wzrostu gospodarczego, choć unikali bezpośredniej krytyki Władimira Putina – informuje Bloomberg.
„Wszyscy mówimy o przywództwie technologicznym, ale przywództwo technologiczne opiera się na wolności, a nie na całkowitym kierownictwie państwowym. Negatywna polityka dosłownie nas zabija” — powiedział Igor Szuwałow, były pierwszy wicepremier Rosji i obecny szef państwowej korporacji rozwojowej WEB.RF.
POLACY A KIEDY WY OTWORZYCIE WRESZCIE OCZY !!! ???
Islandczycy kontynuują wymierzanie sprawiedliwości chciwym bankierom, których machlojki doprowadziły kraj do kryzysu w 2008 roku. W dwóch oddzielnych postępowaniach Sąd Najwyższy i Sąd Rejonowy w Reyjkjaviku skazały pięciu finansistów z banków Landsbankinn i Kaupping. Zarzucano im m.in. manipulacje rynkami, malwersacje i naruszenie obowiązków powierniczych. Tym samym ogólna liczba przestępców w białych kołnierzykach, którzy trafili za kratki na wyspie gejzerów wzrosła do dwudziestu sześciu.
Wymierzone kary są umiarkowane i wahają się od 2 do 5 lat pozbawienia wolności. Najwyższy wymiar kary za tego typu przestępstwa wynosi na Islandii 6 lat, jednakże władze rozważają jej podniesienie.
W 2001 roku rząd w Reykjaviku, inspirując się polityką amerykańskich władz, dokonał deregulacji sektora finansowego, co poskutkowało kryzysem, który wybuchł siedem lat później. W jego efekcie kraj do dziś boryka się z zadłużeniem wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego i innych wierzycieli. Podczas gdy większość rządów ratowało banki za pomocą bailoutów, czyli pompowania w system finansowy wydrukowanych pieniędzy, państwo islandzkie poszło zupełnie inną drogą, dokonując nacjonalizacji sektora bankowego i rozprawiając się z odpowiedzialnymi za wywołanie kryzysu finansistami.
Gdy zapytano prezydenta Olafura Ragnara Grimmsona, w jaki sposób kraj zdołał wydobyć się z globalnej katastrofy finansowej, ten odpowiedział pamiętnymi słowy, że „byliśmy na tyle mądrzy, by nie podążać za finansową ortodoksją, która dominuje w polityce finansowej od 30 lat. Wprowadziliśmy kontrolę walutową, pozwoliliśmy bankom upaść, a zamiast wcielanej w Europie polityki zaciskania pasa zapewniliśmy wsparcie ubogim”.
Tymczasem w Ameryce i Europie odpowiedzialni za kryzys bankierzy mogą spać spokojnie, a koszty ich błędów ponoszą podatnicy i ubodzy, którzy stracili środki do życia wskutek gospodarczej recesji.
Ps…
Warto w tym momencie zacytować wypowiedź architekta neoliberalnych reform, Ronalda Reagana, który swego czasu powiedział: „Musimy odrzucić przekonanie, że za każdym razem, gdy przestępstwo jest popełniane, winę ponosi społeczeństwo. Należy powrócić do przekonania, że winę ponosi jednostka, która dopuściła się przestępstwa”. Polska mądrość ludowa tak oto odnosi się do wypowiedzi byłego prezydenta USA: „co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie”.