1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mopveljerzyjj
    mopveljerzyjj :

    POLACY A KIEDY WY OTWORZYCIE WRESZCIE OCZY !!! ???
    Islandczycy kontynuują wymierzanie sprawiedliwości chciwym bankierom, których machlojki doprowadziły kraj do kryzysu w 2008 roku. W dwóch oddzielnych postępowaniach Sąd Najwyższy i Sąd Rejonowy w Reyjkjaviku skazały pięciu finansistów z banków Landsbankinn i Kaupping. Zarzucano im m.in. manipulacje rynkami, malwersacje i naruszenie obowiązków powierniczych. Tym samym ogólna liczba przestępców w białych kołnierzykach, którzy trafili za kratki na wyspie gejzerów wzrosła do dwudziestu sześciu.
    Wymierzone kary są umiarkowane i wahają się od 2 do 5 lat pozbawienia wolności. Najwyższy wymiar kary za tego typu przestępstwa wynosi na Islandii 6 lat, jednakże władze rozważają jej podniesienie.
    W 2001 roku rząd w Reykjaviku, inspirując się polityką amerykańskich władz, dokonał deregulacji sektora finansowego, co poskutkowało kryzysem, który wybuchł siedem lat później. W jego efekcie kraj do dziś boryka się z zadłużeniem wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego i innych wierzycieli. Podczas gdy większość rządów ratowało banki za pomocą bailoutów, czyli pompowania w system finansowy wydrukowanych pieniędzy, państwo islandzkie poszło zupełnie inną drogą, dokonując nacjonalizacji sektora bankowego i rozprawiając się z odpowiedzialnymi za wywołanie kryzysu finansistami.
    Gdy zapytano prezydenta Olafura Ragnara Grimmsona, w jaki sposób kraj zdołał wydobyć się z globalnej katastrofy finansowej, ten odpowiedział pamiętnymi słowy, że „byliśmy na tyle mądrzy, by nie podążać za finansową ortodoksją, która dominuje w polityce finansowej od 30 lat. Wprowadziliśmy kontrolę walutową, pozwoliliśmy bankom upaść, a zamiast wcielanej w Europie polityki zaciskania pasa zapewniliśmy wsparcie ubogim”.
    Tymczasem w Ameryce i Europie odpowiedzialni za kryzys bankierzy mogą spać spokojnie, a koszty ich błędów ponoszą podatnicy i ubodzy, którzy stracili środki do życia wskutek gospodarczej recesji.
    Ps…
    Warto w tym momencie zacytować wypowiedź architekta neoliberalnych reform, Ronalda Reagana, który swego czasu powiedział: „Musimy odrzucić przekonanie, że za każdym razem, gdy przestępstwo jest popełniane, winę ponosi społeczeństwo. Należy powrócić do przekonania, że winę ponosi jednostka, która dopuściła się przestępstwa”. Polska mądrość ludowa tak oto odnosi się do wypowiedzi byłego prezydenta USA: „co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie”.