Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Od 23 lipca statki nie wpływają do ukraińskich portów nad Morzem Czarnym z powodu zagrożenia rosyjskimi atakami. Ukraiński minister polityki rolnej Taras Wysocki podkreśla, że decyzję podjęli sami armatorzy, a państwo nie wprowadziło ograniczeń. (więcej…)
Odsetek osób bez niemieckiego obywatelstwa w zakładach karnych w Niemczech zbliżył się do 45 proc. Przedstawiciele służby więziennej wskazują na trudności związane z komunikacją, resocjalizacją oraz zapewnieniem bezpieczeństwa w jednostkach penitencjarnych.
Liczba cudzoziemców przebywających w niemieckich więzieniach ponownie wzrosła. Jak informuje „Neue Osnabrücker Zeitung”, powołując się na dane ministerstw sprawiedliwości wszystkich 16 krajów związkowych, w 2026 roku w zakładach karnych przebywało ponad 27 tys. osób nieposiadających niemieckiego obywatelstwa.
Według opublikowanych danych w marcu 2026 roku w niemieckich więzieniach oraz aresztach śledczych znajdowało się łącznie 60 408 osadzonych. Oznacza to, że cudzoziemcy stanowią obecnie blisko 45 proc. wszystkich więźniów. Do tej grupy nie zalicza się osób posiadających podwójne obywatelstwo, w tym niemieckie – w statystykach są one ujmowane jako obywatele Niemiec.
Archeolodzy ustalili, że dom Hermanna Göringa w Wilczym Szańcu wzniesiono na terenie starszego cmentarza. Podczas badań odkryto kolejnych pięć pochówków i dwa skupiska ludzkich szczątków.
Badania prowadzą archeolodzy z Polskiej Akademii Nauk Jakub M. Niebylski i Bartłomiej Sz. Szmoniewski, współpracujący z członkami Fundacji Latebra. O wynikach prac prowadzonych w dawnej kwaterze marszałka III Rzeszy poinformowano w piątek, 24 lipca.
Jednoznacznym dowodem na istnienie cmentarza przed powstaniem budynku okazało się położenie jednego z nowo odkrytych szkieletów. „Jeden ze szkieletów znajduje się pod fundamentem tego domu, co dobitnie dowodzi tego, że budynek posadowiono na terenie cmentarza” – powiedział Jakub M. Niebylski.
Przywódca Białorusi zapowiedział, że chce „trochę przeformatować" osławiony Komitet Bezpieczeństwa Państwowego (KGB), główną służbę specjalną poradzieckiego państwa.
Główną, według emigracyjnego portalu Zierkało, decyzją Aleksandra Łukaszenki jest wzmocnienie roli Sekretariatu Rady Bezpieczeństwa. Będzie on nadzorował wszystkie służby bezpieczeństwa i bezpośrednio raportował na temat ich działań prezydentowi państwa. Jak skomentował w piątek Aleksandr Fridman wskazuje to na wysoki poziom zaufania Łukaszenki dla szefa Rady Aleksandra Wolfowicza.
Łukaszenka stwierdził również, że planowane jest nieznaczna przebudowa największej z białoruskich służb specjalnych - KGB. Według Aleksandra Fridmana nie oznacza to utraty autonomii ani wpływów Komitetu, lecz raczej wskazuje na dążenie do ujednolicenia systemu dowodzenia i kontroli w sektorze bezpieczeństwa.
Komisja Europejska nałożyła na Google kary w łącznej wysokości 890 mln euro za naruszenie Aktu o rynkach cyfrowych. Sprawa dotyczy promowania własnych usług w wynikach wyszukiwania oraz ograniczania twórców aplikacji w Google Play. (więcej…)
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka rozmawiała w Waszyngtonie o obecności wojsk USA w Polsce, koprodukcji zbrojeniowej i mechanizmie SAFE. Polska zaproponowała udział w trójstronnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą przy produkcji związanej z systemami Patriot. (więcej…)
masoński skurwysyn – zapomniał dodać „nowego” do „porządku świata”.
Takie pytanie! Kto stworzył ten ISIL dla tzw. DEMON-kratycznych rewolt o nazwie „wiosna arabska” do obalenia legalnych rządów w : Libii, Tunezji, Egipcie, Syrii, Iraku ……? Chińczycy to zrobili, Rusy …. kto?…..Obecnie tam jest czerwone krwawe piekło na ziemi stworzone przez ludzkie PO+Twory z tzw. USA!
Ameryka zawsze znajdzie jakieś preteksty. Wojna z terrorem, dyktator, prawa człowieka, Iran, teraz Rosja, Chiny…Zwracam uwagę, że „agresja” rosyjska ma już miejsce na terenach rdzennie etnicznie rosyjskich, 700km od Moskwy. Tam broniąca się Ameryka przesunęła ciężar zmagań.
https://gloria.tv/media/yyGnJ3bnym1
Ja rozumiem, że międznarodowi banksterzy nie znoszą konkurencji, która w wyniku przyspieszenia wyścigu zbrojeń i zmian w sytuacji ekonomicznej świata realnie grożą pozostawieniem USA i NATO w tyle. Nawet nie jestem pewien, czy konkurencja międzynarodowych banksterów nie jest równie niebezpieczna dla świata jak Rosja i Chiny. Jednak jedna rzecz jest dla mnie absolutnie niestrawna – to stopień zakłamania propagandy i pomieszanie pojęć – to co teraz wyprawia USA i NATO jest zaawansowaną kontynuacją zakłamania bolszewików. USA i NATO w ogóle nic innego nie robi tylko wyzwala ucieśnionych i stoi na straży bezpieczeństwa na świecie. Już ten jeden powód wystarczy, żeby najdelikatniej mówiąc być NATO-sceptykiem. Jeśli dodatkowo jest prawdą to co słyszy sie o NWO etc – to pozostaje im życzyć jak najszybszej klęski – oby nie zabrali ze sobą do grobu reszty świata.
Amerykańskie bazy wojskowe niczym pajęcza sieć oplatają cały glob.
Od drugiej połowy XIX wieku zagraniczne bazy wojskowe sprzyjały wzrostowi amerykańskiej potęgi i zapewniały Stanom Zjednoczonym dominację na arenie międzynarodowej. Po upadku żelaznej kurtyny stały się symbolem mocarstwowości USA. Dziś zmienia się ich charakter, ale nadal setki amerykańskich baz na całym świecie, w których stacjonują tysiące żołnierzy, zapewniają USA znaczący wpływ na politykę globalną.
„Amerykanie rozmieszczają je tam, gdzie mają konkretne interesy”, tłumaczy prof. Bolesław Balcerowicz z Zakładu Studiów Strategicznych Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Na pytanie, czy Polska ma szansę na taką bazę, profesor odpowiada, że musi zostać spełniony pewien warunek: zagrożenia dla naszego kraju muszą równać się zagrożeniom dla NATO oraz dla interesów USA.
Amerykanie mają obecnie na świecie od 736 do 843 baz w 45 krajach. Statystyki podają różne liczby, bo cienka jest granica między bazą a instalacją. Według niektórych źródeł, tych pierwszych może być nawet 3 tys., jeśli na przykład uwzględnimy kilku żołnierzy rozmieszczonych do ochrony jakiejś ambasady. Waszyngton przyznaje, że dużych baz ma 80. Jak pajęczyna oplatają dziś one cały glob. Amerykańskie wojsko jest zatem obecne na każdym kontynencie z wyjątkiem Antarktydy. W Europie bazy znajdują się w Niemczech i we Włoszech, a instalacje w Rumunii i Bułgarii.
Powierzchnia zamorskich baz wojskowych, nad którymi powiewa flaga amerykańska, wynosi około 120 tys. km2. Na obszarze większym niż niejedno państwo znajduje się kilkaset tysięcy różnych budynków, co czyni z Waszyngtonu największego zarządcę nieruchomości na świecie. Zagraniczne bazy przynoszą ogromne zyski amerykańskiemu przemysłowi cywilnemu – tym gałęziom, które produkują wyposażenie wojskowe dla oddziałów oraz zajmują się zorganizowaniem żołnierzom kwater, wyżywienia, rozrywki i wypoczynku. Całe sektory amerykańskiej gospodarki produkują na potrzeby wojska.
A DZISIEJSZA RZECZYWISTOŚĆ US-raela…
Amerykański sen umarł, leży sobie martwy i powoli zapominamy, a nawet sami Amerykanie zapominają, jak to było kiedy dymiły fabryki „Motor City”, korporacje zatrudniały olbrzymie ilości ludzi do przeliczania na maszynach wymagających kart perforowanych, ich kraj latał w kosmos, a kredyt był na 5% dostępny po wzięciu jakiejkolwiek pracy.
Co czeka za kilka lat kraj, którego dzisiaj nie boją się jego wrogowie, a sojusznicy nie chcą go słuchać? Ponieważ to Ameryka podsłuchuje swoich sojuszników? Co czeka kraj, który za wzorce dla młodzieży przedstawia ludzi, którzy przykładowo będąc ekshibicjonistami osiągają dzięki temu sławę i pieniądze, a następnie umierają od nadmiaru nielegalnych narkotyków? Co czeka kraj, który wyekspediował prawie całą produkcję za granicę, do kraju, który produkując amerykańskie komputery i zabawki, zarobił tyle pieniędzy i nauczył się tak wiele, że samodzielnie buduje lotniskowce, na które go bez problemu stać.
The American Dream Is Dead …
jerzyjj masz całkowitą rację- The American Dream Is Dead. Oglądałem nawet ostatnio taki serial The Walking Dead. Formalnie tak jak mówisz- syf, kiła i mogiła.