Należący do amerykańskiej Marynarki Wojennej niszczyciel rakietowy USS Ross (DDG 71) typu Arleigh Burke wszedł do Portu Handlowego w Gdyni i zacumował przy nabrzeżu Francuskim. Wizyta ma charakter roboczy” – poinformowało w poniedziałek Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Wcześniej jednostka prowadziła ćwiczenia na wodach terytorialnych Szwecji.

W poniedziałek amerykański niszczyciel rakietowy USS Ross wpłynął do portu w Gdyni. Jednostka prowadziła wcześniej ćwiczenia na wodach terytorialnych Szwecji. Obejmowały one m.in. wsparcie w wykonywaniu głębokich uderzeń na cele lądowe.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Amerykański okręt uczestniczył wcześniej w ćwiczeniach z siłami zbrojnymi Szwecji. Brały w nich udział także jednostki specjalne USA oraz lotnictwo taktyczne.

Dowództwo sił zbrojnych USA w Europie (EUCOM) poinformowało, że ćwiczenia dotyczyły m.in. wsparcia sił specjalnych w wykonywaniu głębokich uderzeń na cele lądowe.

Ćwiczenia rozpoczęły się 13 listopada.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Resort obrony Rosji: Flota Bałtycka monitoruje ruchy amerykańskiego okrętu USS Ross, który wpłynął na Morze Bałtyckie

„Wprowadzenie Rossa na szwedzkie wody terytorialne pokazuje, że jesteśmy zaangażowani w rozwijanie i testowanie naszych zdolności wraz z kluczowymi krajami partnerskimi, takimi jak Stany Zjednoczone” – powiedział oficer marynarki wojennej Szwecji, cytowany przez EUCOM.

„Ross” jest niszczycielem rakietowym typu Arleigh Burke. Oryginalnie okręty te projektowane były do zwalczania radzieckich samolotów, pocisków manewrujących oraz okrętów podwodnych. W efekcie powstała konstrukcja której przeznaczeniem jest prowadzenie operacji obrony przestrzeni powietrznej, zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych oraz operacji uderzeniowych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w 2015 r. „Ross” wraz z fregatą „Hetman Sahajdaczny” przeprowadził dwudniowe ćwiczenia na wodach międzynarodowych Morza Czarnego. Doszło wówczas do incydentu medialnego – według Rosjan dwa bombowce Su-24 „przepędziły” okręt, który ich zdaniem podpłynął zbyt blisko Krymu. Amerykanie twierdzili natomiast, że samoloty nie zrobiły na nich żadnego wrażenia i opublikowali zdjęcia z manewrów. Rok później „Ross” wraz z okrętem desantowym LSD41 Whitby Island wziął udział w międzynarodowych manewrach Sea Breeze, podczas których na kilka dni zawitał do Odessy. Natomiast w kwietniu 2019 r. niszczyciel wpłynął do rumuńskich portów w Konstancy i Warnie.

2019 i 2020 roku niszczyciel wpływał na wody Morza Czarnego. Wspomniane fakty były szeroko komentowane przez media.

Zobacz także: Amerykański niszczyciel wypłynął na Morze Czarne

eucom.mil / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz