Sekretarz stanu USA John Kerry aprobuje już rosyjską operację wojskową w Syrii ale chce odwieść Rosjan od atakowani niektórych ugrupowań zbrojnych.
“Jeśli przeszłe akcje Rosji i te które teraz są prowadzone odzwierciedlają ogólne oddanie [idei] pokonania Daesz [arabska potoczna nazwa “Państwa Islamskiego”] jesteśmy gotowi zaaprobować te wysiłki” – mówił wczoraj Kerry w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Jednocześnie zaznaczył, że ataki Rosjan na inne antyrządowe ugrupowania w Syrii wzbudzają w Waszyngtonie “poważną troskę”. Twierdził, że rosyjska operacja nie powinna być obliczona na “wsparcie Asada”, ani nie powinna kolidować z działaniami koalicji skupionej wokół Amerykanów, od kilkunastu miesięcy prowadzącej bombardowania w Syrii. W tym kontekście wezwał do utrzymania “komunikacji by uniknąć przypadkowych komplikacji”.
middleeastmonitor.com/kresy.pl




























